Firmy z Ameryki Północnej nie płacą na czas

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2020-07-08 22:00

Recesja spowodowana pandemią wywołała duży wzrost opóźnionych płatności w USA, Meksyku i Kanadzie.

Rośnie ryzyko współpracy z kontrahentami z krajów Ameryki Północnej. Aż 43 proc. wartości faktur wystawionych przez frmy działające w USA, Meksyku i Kanadzie nie zostało opłaconych w terminie. To duży wzrost w porównaniu z 25-procentowym wynikiem z ubiegłego roku — wynika z badania Barometr Praktyk Płatniczych przeprowadzonego w tych krajach przez Atradiusa. Co więcej, wartość faktur zaległych powyżej 90 dni podwoiła się. Natomiast 4 proc. całkowitej wartości przeterminowanych faktur jest odpisanych jako nieściągalne.

— Tegoroczne wyniki barometru dla firm w USA, Meksyku oraz Kanadzie wskazują na zagrożenie płynności fiannsowej i zwiększone uzależnienie firm od finansowania bankowego. To efekt zamrożenia życia społecznego i gospodarczego, mającego powstrzymać rozprzestrzenianie się pandemii COVID-19 — mówi Paweł Szczepankowski, dyrektor zarządzający Atradius Polska.

Przedsiębiorstwa w samych Stanach Zjednoczonych odnotowały wzrost liczby opóźnionych płatności aż o 72 proc. w ciągu roku. Również poszczególne sektory gospodarki na badanych rynkach odczuwają skutki recesji wywołanej przez pandemię COVID-19. Na przykład meksykański przemysł papierniczy musiał odpisać 8 proc. całkowitej wartości należności jako nieściągalne. Natomiast w kanadyjskim sektorze rolno-spożywczym i chemicznym zaległych było 40 proc. wartości faktur B2B. Pomimo recesji, w której znajdują się wszystkie trzy gospodarki, i negatywnych prognoz na najbliższe miesiące, większość badanych przedsiębiorstw spodziewa się wzrostu. Optymizm badanych firm opiera się na przekonaniu, że banki będą nadal udzielać kredytów, co pozwoli łagodzić skutki zatorów płatniczych i utrzymać płynność finansową. Większość badanych przedsiębiorstw planuje zaostrzenie procedur kredytowania kontrahentów.