Firmy z Rzeszowa wspólnie tną koszty

MAGDALENA GRANISZEWSKA
opublikowano: 25-11-2009, 00:00

Na Podkarpaciu działa już kilka grup zakupowych. Wspólnie kupują prąd, paliwo, ubezpieczenia. Czy zainspirują innych?

Znane spółki potrafią liczyć. Kupują razem i płacą mniej. Incjatywę promuje Podkarpacki Klub Biznesu

Na Podkarpaciu działa już kilka grup zakupowych. Wspólnie kupują prąd, paliwo, ubezpieczenia. Czy zainspirują innych?

Przedsiębiorcy z Rzeszowa i okolic wzięli się za koszty. Pewnie dlatego tak prężnie działają tam grupy zakupowe. O co chodzi? O tańsze zakupy surowców i materiałów. Firmy zrzeszają się po to, by przy większym wolumenie zamówień płacić mniej. Inicjatywę promuje Podkarpacki Klub Biznesu.

— Zorganizowaliśmy już kilka takich grup. W tej chwili naszym priorytetem jest grupa energetyczna — mówi Robert Dankiewicz z Politechniki Rzeszowskiej, główny koordynator tego przedsięwzięcia.

Grupa z energią…

Energetyczna grupa właśnie powstała, a w jej skład wchodzą cenione polskie przedsiębiorstwa, m.in. Zelmer (z branży AGD), Nowy Styl (producent krzeseł biurowych), Stomil-Sanok (wyroby gumowe), Gamrat (producent rynien) czy Fakro (producent okien dachowych). Ich łączne roczne zużycie energii elektrycznej wynosi 180 tys. MWh.

Grupa zakończyła właśnie postępowanie ofertowe na zakup energii na 2010 r.

— Cały proces trwał około trzech miesięcy. Zapytanie zostało wysłane do ośmiu dostawców, a ofertę złożyło siedmiu z nich. Ostatecznie grupa wybrała ofertę Rzeszowskiego Zakładu Energetycznego. O wyborze oferty, oprócz ceny, decydowały również warunki handlowe, czyli ewentualne zabezpieczenia lub ich brak, oraz kary za odchylenie od deklarowanego poziomu zakupów — mówi Robert Dankiewicz.

Nie ujawnia jednak, jaką cenę za prąd udało się grupie wynegocjować. "Duża" grupa zakupowa [więcej — czytaj w ramce], którą organizuje ZGH Bolesław, nie kryje, że za rozsądną uważa cenę 185 zł za megawatogodzinę.

— Jeśli jest to cena końcowa, to średnia cena na tym poziomie byłaby dla nas bardzo atrakcyjna — komentuje Robert Dankiewicz.

W przyszłym roku grupa będzie się rozwijać.

— Chcemy poszerzyć grono uczestników, ale muszą oni być do tego przygotowani technicznie — zapowiada Robert Dankiewicz.

…i napędem…

Podkarpacki Klub Biznesu chwali się też sukcesem innej grupy — paliwowej, dla której partnerem jest PKN Orlen. Oprócz Zelmera i Nowego Stylu tworzą ją takie giganty biznesu, jak informatyczny Asseco Poland.

— Grupa działa od 2007 r., a jej potencjał — w zakupach detalicznych na stacjach PKN Orlen przekroczył 1,5 mln litrów miesięcznie — szacuje Robert Dankiewicz.

Jak to działa? Członkowie grupy tankują na stacjach Orlenu i uzyskują dzięki temu kilkanaście groszy rabatu na litrze.

— Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów tego programu. Tym bardziej że na paliwo wydajemy ponad 0,5 mln zł rocznie — mówi Roman Głowiński z Fabryki Farb i Lakierów Śnieżka, która też jest członkiem grupy.

Zadowolonych jest pewnie więcej. Podkarpacki Klub Biznesu koordynuje również grupy zakupowe m.in. w branżach ubezpieczeniowej, telekomunikacyjnej (chodzi o wspólne zakupy usług telefonii komórkowej i stacjonarnej) i materiałów biurowych. Przygotowuje się też do zorganizowania grupy zamawiającej wspólnie przesyłki kurierskie.

— W przypadku tej grupy jesteśmy na etapie zbierania danych — twierdzi Robert Dankiewicz.

…na wiele kół

Rzeszowskie firmy organizują się również poza Podkarpackim Klubem Biznesu. Przykład? Branża makaronów. Makarony Polskie, które mają siedzibę w Rzeszowie, zorganizowały taką grupę w ramach Polskiej Izby Makaronu.

— To inicjatywa, która zakłada wspólne zakupy np. mąki i opakowań. Nie mamy jeszcze podpisanych kontraktów, ale szacuję, że na zakupie mąki z pszenicy durum zaoszczędzimy w ten sposób 5-10 proc. — mówi Paweł Nowakowski, prezes Makaronów Polskich.

Podkreśla, że w jego branży współpraca konkurentów jest możliwa, bo rynek jest rozdrobniony. Dlatego oprócz wspólnego zakupu surowców, Makarony szykują się też do grupowych zakupów prądu. Koordynuje to Stefan Wrzask, prezes firmy Cmol-Frut z Rzeszowa, a wśród potencjalnych zainteresowanych jest m.in. Hortino (mrożonki). Cmol-Frut zajmuje się chłodnictwem owoców i warzyw, czyli biznesem bardzo energochłonnym. Koszt energii elektrycznej stanowi ponad 10 proc. kosztów produkcji.

— Kończymy właśnie przygotowania techniczne. Sądzę, że w pierwszym kwartale 2010 r. będziemy gotowi do wspólnych zakupów prądu — przewiduje Stefan Wrzask.

O idei grup zakupowych mówi się już od dawna. Na rynku najgłośniej jest o "dużej" energetycznej grupie zakupowej, zrzeszającej największe i najbardziej energochłonne zakłady w Polsce. Do grupy przystąpiło siedem wielkich firm: ZGH Bolesław, PCC-Rokita, Katowicki Holding Węglowy, Kompania Węglowa, huta Aluminium Konin-Impexmetal, Anwil Włocławek i huta CMC Zawiercie.

Przedsiębiorstwa chcą stworzyć porozumienie, na bazie którego mogłyby wspólnie kupować energię elektryczną na zasadach hurtowych, czyli bezpośrednio u producentów. Rozważają m.in. sprowadzanie energii z Ukrainy, ale na razie nie podpisały jeszcze żadnej umowy.

Gra o sumie dodatniej

Jarosław Górski, ekspert Instytutu Sobieskiego

Grupy zakupowe to dobry pomysł dla małych i średnich przedsiębiorców, którzy działają na rozdrobnionym rynku. Wykorzystują naturalny mechanizm rynkowy, czyli efekty skali. Ponadto grupy, jako duzi klienci, mogą liczyć nie tylko na lepszą cenę, ale również na lepszą terminowość dostaw.

Istnienie takich grup pokazuje też, że konkurencja w biznesie nie jest grą o sumie zerowej, tylko dodatniej. Chodzi w niej o powiększanie całego tortu, a nie tylko o dbanie o własny kawałek.

Nie dziwi mnie, że grupy zakupowe rozwijają się dynamicznie akurat w okolicach Rzeszowa. Z niedawnych badań wynika, że przedsiębiorcy tego rejonu charakteryzują się wysoką skłonnością do współpracy. A to, jak widać, daje pozytywne efekty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAGDALENA GRANISZEWSKA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu