Firmy znów wejdą na szybką ścieżkę

opublikowano: 14-03-2016, 22:00

Fundusze UE: Zbliża się kolejna odsłona dotacyjnego hitu. Ale by przejść ostrą selekcję i znaleźć się na liście beneficjentów, trzeba zadbać o detale

To trzecia szansa dla małego biznesu na zgarnięcie funduszy z poddziałania 1.1.1 programu operacyjnego Inteligentny Rozwój, które bardziej znane jest jako „szybka ścieżka”. Mikro-, małe i średnie firmy staną w szranki o pieniądze na projekty obejmujące badania przemysłowe i prace rozwojowe nad produktami i rozwiązaniami technologicznymi, które pozwolą im rozwinąć prowadzony biznes i wzmocnić konkurencyjność. Konkursowe zmagania ruszą na początku kwietnia, a przyjmowaniem wniosków i rozdziałem funduszy zajmie się Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR).

PO PIERWSZE JAKOŚĆ:
PO PIERWSZE JAKOŚĆ:
Prof. Jerzy Kątcki (na zdj.), wicedyrektor NCBR, liczy, że nową odsłonę „szybkiej ścieżki” będzie cechować nie tylko duża liczba wniosków, ale przede wszystkim wyższa jakość projektów.
ARC

Dużo wniosków, mało jakości

W ubiegłym roku firmy zasypały centrum lawiną wniosków. Przez osiem miesięcy do rządowej agencji wpłynęło prawie 2 tys. projektów o łącznej wartości ponad 11,9 mld zł.

— „Szybka ścieżka” to konkurs cieszący się dużą popularnością wśród przedsiębiorców, co potwierdza, że wprowadzoneprzez nas rozwiązania odpowiadają na ich potrzeby. Duża liczba zgłoszonych projektów potwierdza, że sektor wysokich technologii w Polsce systematycznie się rozwija. Wierzę jednak, że więcej polskich przedsiębiorców będzie stawiać na wysoką jakość projektów i planować bardziej ambitne przedsięwzięcia — mówi prof. Jerzy Kątcki, zastępca dyrektora NCBR. Martwi to, że niewiele złożonych projektów przeszło selekcyjne sito. Do tej pory na liście dofinansowanych przedsięwzięć zapisanych zostało zaledwie 169 pozycji. Łączna wartość tych projektów to 691 mln zł.

— Kryteria formalne nie stanowią istotnego problemu dla przedsiębiorców, większość odpada z powodu kryteriów merytorycznych. Na tym etapie trudnością dla MSP mógł być sposób, w jaki sformułowano część kryteriów, na podstawie których przyznawane są punkty. Jeśli projekt w żadnym z kryteriównie uzyska progu wynoszącego 3 punkty lub uzyska ogółem mniej niż 12 punktów, nie zostanie rekomendowany do dofinansowania. Tutaj punkty nie są przyznawane po spełnieniu określonego warunku, lecz zależą od subiektywnej oceny osób oceniających, opartej na ich doświadczeniu — zwraca uwagę Marcin Mańkowski, menedżer w dziale doradztwa podatkowego w zespole ulg i dotacji KPMG w Polsce.

Mglista granica

Przykładowo punkty można uzyskać w kryterium „zapotrzebowanie rynkowe na rezultaty projektu”. Tutaj w przypadku projektu, w którym planowany jest innowacyjny produkt, ocenie podlega m.in. to, w jakim stopniu poprawnie zdefiniowano rynek docelowy i potrzeby odbiorców, czy przyjęte założenia są realistyczne i czy produkt będzie konkurencyjny względem innych oferowanych na rynku.

— W kryterium tym można uzyskać od 0 do 5 punktów. Są one przyznawane zależnie od tego, czy projekt spełnia kryterium w stopniu doskonałym — 5 punktów, bardzo dobrym — 4 punkty, dobrym — 3 punkty, przeciętnym — 2 punkty, niskim — 1 punkt, czy niedostatecznym. Próg warunkujący pozytywną ocenę wynosi 3 punkty, przy czym nigdzie nie zostało zdefiniowane, co oznacza spełnienie tego kryterium w stopniu dobrym, i wtedy projekt może otrzymać wsparcie, a co w stopniu przeciętnym — i przedsięwzięcie nie uzyska wsparcia.

Może to być dla przedsiębiorcy przeszkodą w oszacowaniu swoich szans na uzyskanie dofinansowania przed przystąpieniem do przygotowania wniosku. Taki system doprowadza do sytuacji, w których ten sam opis może być skrajnie różnie oceniany przez różne zespoły ekspertów — zaznacza Marcin Mańkowski.

Instrument daje wyższe dofinansowanie — nawet do 70 proc. — na wczesnym etapie projektu, czyli badań przemysłowych, kiedy ryzyko jest duże. Natomiast zmniejsza je wraz ze zbliżaniem się do oczekiwanego rezultatu, czyli w fazie prac rozwojowych. Przygotowując projekt, trzeba pamiętać o tym, że jego koszty kwalifikowane muszą być wyższe niż 2 mln zł.

Co miesiąc od nowa

Nowa edycja ponownie będzie realizowana w formule miesięcznych etapów. Po każdym zakończonym miesiącu NCBR będzie oceniało złożone wnioski. Czas od zamknięcia tury do ogłoszenia wyników ma wynosić średnio ok. 60 dni — dlatego to poddziałanie zostało określone jako „szybka ścieżka”. W innych instrumentach procesy oceny trwają nieporównywalnie dłużej. Dlatego przedsiębiorcy pozytywnie oceniają ten program.

— Proces oceny skrócony do 60 dni jest doskonałym pomysłem. „Szybka ścieżka” daje szanse na realizację projektów, które bez wsparcia z zewnątrz zostałyby odłożone na półkę lub w ogóle nie ujrzałyby światła dziennego. Poziom wsparcia jest wystarczający, by firma podjęła ryzyko realizacji niecodziennego pomysłu, choć w moim odczuciu poziom intensywności wsparcia mógłby być utrzymany tak jak dla badań przemysłowych przez cały okres trwania projektu. Informacje, jakie trzeba podać we wniosku, wymagają dokładnego przemyślenia pomysłu, choć niektóre z nich trudno jest przewidzieć na etapie przygotowywania aplikacji, np. parametry techniczne — zwraca uwagę Cezary Kozanecki, prezes spółki Synektik.

Jednym z najważniejszych kryteriów jest wpisywanie się planowanego przedsięwzięcia w krajową inteligentną specjalizację, czyli obszar tematyczny zidentyfikowany jako strategiczny dla kraju. Listę specjalizacji można znaleźć w dokumentacji konkursu. Nie można też zapomnieć o limitach wydatków w poszczególnych obszarach (np. koszty pośrednie czy podwykonawstwa).

Występ przed ekspertami

Efektem przedsięwzięcia powinna być komercjalizacja i wprowadzenie nowego rozwiązania na rynek. Konieczny warunek: rezultat ma wykazywać się innowacyjnością co najmniej w skali krajowej. Przedsiębiorcy powinni oszacować rynkowe zapotrzebowanie na produkty będące efektem projektu i już na etapie przygotowań samodzielnie wykonać badania marketingowe, które pomogą realnie określić konkurencyjność planowanego rozwiązania. NCBR preferuje przedsięwzięcia badawcze, w rezultacie których powstaną produkty lub usługi będące odpowiedzią na realną potrzebę na konkretnych rynkach.

Warto samodzielnie wykonać badania marketingowe, które pomogą realnie określić konkurencyjność naszego produktu czy usługi. Wnioski złożone w konkursie oceni panel ekspertów. Specjaliści przeanalizują m.in. nowatorstwo podejmowanych rozwiązań i szanse na prawidłową realizację projektu.

— Panel ekspertów zapewnia rzeczową dyskusję i wyjaśnienie wątpliwości, jakie mogą pojawić się u recenzentów w trakcie oceny merytorycznej. Nawet jeśli projekt nie dostanie dofinansowania, to po dyskusji z ekspertami można wyciągnąć wnioski, jak można projekt ulepszyć, by uzyskać wsparcie — zaznacza Cezary Kozanecki.

Zbliżający się nabór jest pierwszym z trzech, które znalazły się w tegorocznym harmonogramie. Latem odbędzie się konkurs przeznaczony tylko dla dużych firm (jego pula to 1 mld zł), natomiast we wrześniu i październiku bój o unijne fundusze stoczą przedsiębiorcy MSP planujący projekty w regionach słabiej rozwiniętych. Budżet tego naboru to 750 mln zł.

WIĘCEJ INFORMACJI:

http://www.poir.gov.pl/nabory/11projekty-br-przedsiebiorstw-111-badaniaprzemyslowe-i-prace-rozwojowerealizowane-przez-przedsiebiorstwa-1/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane