Fiskus kładzie łapę na kontach i majątkach firm

opublikowano: 26-06-2013, 00:00

Kontrola skarbowa chce blokować rachunki bankowe. To zabije wiele firm — alarmuje biznes. I jest niezgodne z konstytucją — dodają rządowi prawnic

Kolejny kontrowersyjny pomysł Ministerstwa Finansów (MF) — zapisany w projekcie założeń nowelizacji ordynacji podatkowej. Skarbówka chciałaby nie tylko lustrować konta bankowe przedsiębiorców, ale także blokować je według własnego uznania (bez kontroli sądowej), nawet na samym początku kontroli.

Zobacz więcej

ARMATY WYTOCZONE: Solidarna odpowiedzialność za podatkowe długi sprzedawców, opodatkowanie spółek komandytowych i komandytowo-akcyjnych oraz zagranicznych spółek córek, pełna lustracja kont bankowych oraz ich blokowanie przez kontrolerów skarbowych — to najważniejsze punkty fiskalnej ofensywy, forsowanej przez Macieja Grabowskiego, wiceministra finansów. [FOT. WM]

— Proponujemy przyznanie organom skarbowym kompetencji do blokowania rachunków bankowych. Prawo to przysługiwałoby Generalnemu Inspektorowi Kontroli Skarbowej oraz dyrektorom urzędów kontroli skarbowej — informuje Maciej Grabowski, wiceminister finansów.

Kontrolerzy mogliby zajmować całe konta firm na trzy miesiące, jeżeli zaczną podejrzewać, że doszło do uchylania się od opodatkowania, oszustwa lub wyłudzania zwrotu VAT czy akcyzy, a uszczuplenie podatkowe przekroczy 50-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę (obecnie 80 tys. zł). Obecnie kontrolerzy skarbowi nie mają prawa blokować kont bankowych. Muszą prosić o pomoc naczelników urzędów skarbowych i celnych, którzy mogą wydawać decyzje o zabezpieczeniu w postaci zablokowania określonej kwoty na koncie, ale nie całego rachunku podatnika.

Weto biznesu

MF chce to zmienić. Pomysł wywołał oburzenie biznesu.

— Ochrona interesów fiskalnych nie uzasadnia przyznania kontroli skarbowej tak daleko idących uprawnień. Mogą one wywołać nie tylko nieodwracalne skutki dla przedsiębiorców, ale też negatywne konsekwencje dla całej gospodarki — uważa Anna Zięba, ekspertka podatkowa Business Centre Club. Jej zdaniem, pomysł MF grozi zniszczeniem wielu firm.

— Blokada rachunków bankowych przed wydaniem ostatecznej decyzji podatkowej może doprowadzić do upadłości wielu firm. Może też mieć negatywny wpływ na rynek kredytów bankowych. Banki będą zapewne próbowały zarządzać ryzykiem nagłej blokady rachunków swoich klientów, np. zwiększając opłaty lub żądając dodatkowych zabezpieczeń — zauważa Anna Zięba.

Uważa, że pomysł resortu uderzy także w skarb państwa, bo firmy będą występować o odszkodowania za straty wynikłe z zablokowania kont przez fiskusa.

— Przyznanie tak szerokich kompetencji kontroli skarbowej jest niedopuszczalne, gdyż może powodować nadużycia nawet przy zwykłych postępowaniach — dodaje Henryka Bochniarz, szefowa Konfederacji Lewiatan.

Rząd też protestuje

Biznes ma silnych sprzymierzeńców. Pomysł MF ostro krytykują prawnicy z Rządowego Centrum Legislacji (RCL) i inne resorty. Zdaniem RCL, jest on niezgodny z konstytucją.

— Blokowanie rachunku bankowego to instytucja nieznana polskiemu prawu — w przeciwieństwie do zabezpieczenia, które jest ustanawiane do określonej wysokości. Blokada rachunku bankowego oznaczałaby całkowite pozbawienie prawa do posługiwania się nim, co natomiast uniemożliwiałoby prowadzenie działalności gospodarczej. Blokada taka narusza prawo do prywatności określone w art. 47 Konstytucji RP — twierdzi Jacek Krawczyk, wiceprezes RCL. Wskazuje także na możliwość odpowiedzialności odszkodowawczej skarbu państwa. Mariusz Haładyj, wiceminister gospodarki, również dostrzega zagrożenia.

— Proponowane rozwiązanie znacznie pogorszy sytuację finansową kontrolowanychoraz istotnie zwiększy ryzyko ich upadłości — uważa wiceminister. Przeciw jest też resort rozwoju regionalnego.

— Przyznanie kontroli skarbowej kompetencji do blokowania rachunków bankowych może doprowadzić do sparaliżowania przedsiębiorców, m.in. beneficjentów funduszy europejskich. To może negatywnie wpłynąć na realizację projektów współfinansowanych przez UE — zauważa Paweł Orłowski, wiceminister rozwoju regionalnego.

Sensu w pomyśle MF nie dostrzega prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

— Już obecnie władza organów skarbowych jest bardzo duża i mają one wystarczające uprawnienia. Ich dalsze zwiększanie jest absolutnie nieuzasadnione — mówi prof. Modzelewski. Blokada kont to nie koniec zapędów MF. Resort Jacka Rostowskiego chce też umożliwić kontroli skarbowej wydawanie decyzji o zabezpieczeniu na całym majątku podatnika.

OKIEM FISKUSA

Sposób na przestępców

WIESŁAWA DRÓŻDŻ
rzeczniczka MF arunki zastosowania przez organ

W kontroli skarbowej uprawnienia do blokowania rachunku bankowego zostały określone w sposób rygorystyczny. Wymagane będzie uprzednie wszczęcie postępowania przygotowawczego w enumeratywnie określonych kategoriach przestępstw. Organ będzie musiał dysponować informacjami uprawdopodabniającymi posługiwanie się rachunkiem bankowym w związku z popełnionym przestępstwem. Warunki zastosowania tego środka zostały określone w taki sposób, że jego użycie będzie możliwe w wyjątkowych okolicznościach, tj. w przypadkach najpoważniejszych oszustw podatkowych. Obecnie funkcjonujące rozwiązania prawne nie są wystarczające dla skutecznego zwalczania przestępstw popełnianych w celu wyłudzenia podatku VAT i akcyzowego, szczególnie przez podmioty działające w bardzo krótkim czasie, tj. jednego czy dwóch kwartałów. Dlatego konieczne jest poszukiwanie nowych instrumentów prawnych.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY

Dla firm to wyrok

ZBIGNIEW CHWEDORUK

prezes Dropu

Urząd kontroli skarbowej zwrócił się do urzędu skarbowego o zablokowanie nam pieniędzy na kontach bankowych. Ten przeanalizował sprawę i odmówił. Po jakimś czasie zmienił zdanie, co było dla nas wielce zaskakujące, i na pół roku zablokował nam 26 mln zł na kilku rachunkach. Doprowadziło to do zaburzenia płynności i załamania działalności firmy. Dopiero sąd orzekł, że fiskus bezpodstawnie dokonał zabezpieczeń. Do dziś nie możemy się otrząsnąć z tych bolesnych doświadczeń. Umożliwienie kontroli skarbowej blokowania całych kont będzie dramatem i wyrokiem dla przedsiębiorców. Nie będzie możliwe prowadzenie działalności. Fiskus rozłoży firmy na łopatki. Nie będą mogły się bronić, bo nie będą miały z czego zapłacić prawnikom.

OKIEM PRZEDSIĘBIORCY

Gwóźdź do trumny

PAWEŁ ZIENTARA

prezes Bolmetu

Urząd kontroli skarbowej nabrał podejrzeń, że kupiliśmy złom od tzw. słupa, i wystąpił o zablokowanie nam 1,4 mln zł na rachunku bankowym. Izba skarbowa się zgodziła. Odwołaliśmy się do sądu. Nim wydał decyzję, fiskus ściągnął pieniądze z naszego konta i nie chciał ich oddać, choć sąd uznał, że decyzja o zabezpieczeniu jest bezpodstawna. Przepychanki trwały 2,5 roku. Dopiero teraz odzyskaliśmy 1,4 mln zł. Ich brak nieomal nas zabił. Pojawiły się problemy z rozliczeniami, w rozmowach z kontrahentami. Banki stały się nerwowe. Koszmar. Fiskus w Polsce stoi ponad prawem. Robi, co chce, nie ponosząc za to odpowiedzialności i żąda jeszcze większych uprawnień. Absolutnie nie można na to pozwolić. Umożliwienie kontroli skarbowej blokady kont będzie gwoździem do trumny wielu firm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Fiskus kładzie łapę na kontach i majątkach firm