Fiskus się zmienia, rzędnicy jeszcze nie

Sama zmiana prawa nie poprawi jakości pracy skarbówki. Zdaniem ekspertów, eformy wymaga przede wszystkim mentalność urzędników

Trudno nie zgodzić się Jeanem-Baptistem olbertem, że sztuka opodatkowania przyomina sztukę skubania gęsi — pierza poinno być dużo, ale gęsi nie powinny gęgać byt głośno. Nad Wisłą ten model jeszcze się ednak nie przyjął.

Do kasy państwa nadal ie wpływa tyle, ile powinno, a płacenie poatków to wciąż droga przez mękę. Dlatego rankingu Banku Światowego „Doing usiness” zajmujemy dopiero 87. lokatę, jeśli hodzi o relacje firm z fiskusem. To i tak nieły wynik jak na 189 państw w rankingu, ale ciąż długa droga do najlepszych. Zdaniem inisterstwa Finansów, już na nią weszliśmy teraz będzie tylko lepiej.

Czeka nas awans?

Resort finansów przekonuje, że adminitracja podatkowa po nowemu będzie rzyjazna, nowoczesna i profesjonalna. o plan dalekosiężny, ale najtrudniejszy ierwszy krok został zrobiony.

— Już od 1 września w 50 urzędach karbowych utworzone zostaną pierwsze entra obsługi, które mają wspierać poatników w prawidłowym i dobrowolnym ypełnianiu obowiązków — przypomina iesława Dróżdż, rzecznik prasowy MF, i zwraca uwagę na kamień milowy w relacjach na linii podatnik-fiskus, jakim ma być nowelizacja ordynacji podatkowej.

Dzięki świeżo przyjętym przepisom ma być taniej, szybciej, prościej i elastyczniej w kontakcie przedsiębiorców ze służbami skarbowymi. Nie wszyscy jednak patrzą na świat przez tak różowe okulary jak resort finansów.

— Istnieje poważny rozdźwięk pomiędzy deklaracjami ministra i praktyką działania urzędników, którzy pomimo deklaracji zmiany podejścia do podatnika stosują podejście takie samo od lat, a każdy podatnik uważany jest za potencjalnego przestępcę podatkowego, któremu nie można ufać — podkreśla Dariusz Bednarski, partner i szef Departamentu Doradztwa w Grant Thorntonie (GT).

Ekspert przyznaje jednak, że jeśli rząd zrealizuje swoje plany dotyczące systemu obsługi i wsparcia podatnika, to powinno to zwiększyć przyjazność systemu podatkowego w Polsce.

— Zatem być może przyczyni się to do awansu w rankingu „Doing Business”. Czy tak się jednak stanie? Miejmy nadzieję, że tak, ale obawiam się, że zmiany przepisów wiele nie zmienią, jeśli w ślad za tym nie pójdzie zmiana mentalności urzędników zatrudnionych w organach skarbowych — mówi Dariusz Bednarski.

Bat niewyrwany

Najwięcej emocji w ostatnich miesiącach wzbudzała kwestia rozpatrywania wątpliwości na korzyść podatnika. Eksperci nie mają złudzeń — zasada in dubio pro tributario nic nie zmieni, jeśli sam fiskus nie przejdzie metamorfozy.

— Problemem jest brak jakichkolwiek uregulowań, które wskazywałyby, w jaki sposób klauzula powinna być uwzględniana w działaniach organów podatkowych. Przepisy po prostu nie precyzują, co powinno się zmienić w działaniach fiskusa, aby zasada rzeczywiście była przestrzegana — zwraca uwagę partner GT, choć ma nadzieję, że lukę za jakiś czas wypełni praktyka orzekania przez sądy administracyjne. Zdaniem ekspertów, niech porzucą też nadzieję ci, którzy wierzą w mniej uciążliwe kontrole skarbowe. Metodyka wciąż bazuje nie tyle na pracy analitycznej, co weryfikacji dokumentów źródłowych. E-kontrole wciąż nie zdają egzaminu, a te w zakresie cen transferowych nadal nie mają odpowiednio „wychowanych” specjalistów.

— Nie widzę też, by podejście kontrolujących jakoś istotnie się zmieniło. Dominuje rozstrzyganie wątpliwości na niekorzyść podatników — podkreśla Dariusz Bednarski.

Promyk nadziei

Analitycy BŚ podkreślają też, że nawet jeśli przedsiębiorca chce płacić podatki nad Wisłą, to powinien uzbroić się w cierpliwość. Polska firma musi poświęcić aż 286 godzin rocznie i przeprowadzić 18 czynności, że oddać państwu, co mu się należy. MF przekonuje, że wejście fiskusa w erę cyfrową spowoduje, że już za rok uda się przekonać BŚ do wystawienia nam laurki.

— Zgodnie z założeniami rankingu, w przypadku gdy więcej niż połowa deklaracji w zakresie danego podatku jest składana drogą elektroniczną, wówczas niezależnie od faktycznej liczby składanych deklaracji raportowana jest jedna płatność. W pierwszych siedmiu miesiącach br. 60 proc. najpopularniejszych deklaracji VAT złożono drogą elektroniczną — mówi Wiesława Dróżdż. — Jeżeli ten trend się utrzyma, co jest bardzo prawdopodobne, spodziewamy się, że w rankingu dotyczącym 2015 r. liczba płatności VAT będzie ona liczona jako jedna, a nie 12. Powinno to wpłynąć na nasz awans — uważa rzecznik MF. © Ⓟ

Nowy cykl

„Puls Biznesu” po raz drugi zatrzymał się nad raportem „Doing Business”. Sprawdzimy, co przez rok zrobiło państwo, by przedsiębiorcom było lepiej. Publikacje na ten temat, dotyczące m.in. łatwości w zdobywaniu pozwoleń budowlanych, podłączeń do sieci elektroenergetycznej czy sądownictwa gospodarczego, będą się ukazywały w każdy poniedziałek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy