Fiskus woli łapać grube ryby

Jarosław Królak
opublikowano: 11-10-2010, 00:00

W pierwszej połowie 2010 r. inspektorzy wykryli przekręty na blisko miliard złotych. Więcej niż rok temu.

Skarbówka nie zwalnia uścisku. Tropi przedsiębiorców

W pierwszej połowie 2010 r. inspektorzy wykryli przekręty na blisko miliard złotych. Więcej niż rok temu.

Dobra wiadomość dla podatników: z roku na roku skarbówka prowadzi coraz mniej kontroli skarbowych. Zła: ciągle wykrywa stosunkowo dużo nieprawidłowości.

— Większa skuteczność kontroli skarbowych to efekt analitycznego typowania podmiotów do kontroli i ustalania powiązań biznesowych między nimi. Skupiamy się na precyzyjnym uderzaniu przede wszystkim w zorganizowane grupy przestępcze, które w największym stopniu próbują uszczuplać dochody budżetowe — tłumaczy Magdalena Kobos, rzeczniczka Ministerstwa Finansów.

Ranking uszczupleń

Utrzymującą się dość wysoką skuteczność fiskusa potwierdzają najnowsze dane dotyczące okresu styczeń-czerwiec 2010 r. W tym czasie służby skarbowe przeprowadziły 4,6 tys. kontroli (w całym 2009 r. 10,1 tys.). Kwota nienaliczonych podatków sięgnęła aż 990 mln zł. To o 155 mln zł więcej niż w pierwszej połowie ubiegłego roku. Efektem akcji fiskusa było 185 zawiadomień do prokuratury. Podatnicy złożyli korekty deklaracji na 90 mln zł (czyli przyznali się do błędów i dobrowolnie dopłacili podatek unikając kary).

Tradycyjnie najwięcej uszczupleń inspektorzy stwierdzili w podatku VAT — 546 mln zł, co daje 55 proc. wszystkich ustaleń. Na drugim miejscu jest podatek CIT — 180 mln zł. Kontrole PIT przyniosły 125 mln zł. W akcyzie wykryli przekręty na 109 mln zł.

Od dwóch lat resort finansów nie poluje na płotki, lecz konsekwentnie łowi grubsze ryby. W tym roku średnia kwota wykrytych nieprawidłowości przypadająca na jedną kontrolę wyniosła 210 tys. zł (w 2009 r. — 239 tys. zł). Wcześniej fiskus lubił łapać też drobniejsze sztuki. W 2008 r. średnia kwota wykryta w jednej kontroli wynosiła 161 tys. zł, a w 2007 r. tylko 156 tys. zł.

Od kilku lat na celowniku inspektorów niezmiennie są: obrót paliwami płynnymi, handel złomem, wyłudzanie zwrotów VAT za pomocą fikcyjnych faktur. Resort finansów poinformował nas, że w pierwszej połowie tego roku kontrolerzy wykryli 31 tys. "lewych" faktur na łączną kwotę 1,8 mld zł. Ten wynik nie jest jednak powodem do dumy skarbowców. W całym 2009 r. wykryli aż 81 tys. fikcyjnych faktur VAT na łączną kwotę 4,5 mld zł.

Sieć na internet

Kontrolerzy uczą się wyłapywać nieopodatkowany handel internetowy. W pierwszym półroczu 2010 r. przeprowadzili 1,2 tys. kontroli osób handlujących w sieci, sześć razy więcej niż w całym 2008 r. Wykryte niezapłacone kwoty podatków wyniosły 18,3 mln zł. To o 7,5 mln zł więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Ministerstwo Finansów oczekuje wzrostu skuteczności kontroli w sieci. Nadzieje te wiąże z przepisami obowiązującymi od 30 lipca, które pod groźbą kary finansowej nakazują portalom udostępnianie fiskusowi danych osobowych kupujących i sprzedających w internecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy