Fiskus woli łapać grube ryby

Jarosław Królak
opublikowano: 11-10-2010, 06:47

Skarbówka nie zwalnia uścisku. Tropi przedsiębiorców.

W pierwszej połowie 2010 r. inspektorzy wykryli przekręty na blisko miliard złotych. Więcej niż rok temu.

Dobra wiadomość dla podatników: z roku na roku skarbówka prowadzi coraz mniej kontroli skarbowych. Zła: ciągle wykrywa stosunkowo dużo nieprawidłowości.

Utrzymującą się dość wysoką skuteczność fiskusa potwierdzają najnowsze dane dotyczące okresu styczeń-czerwiec 2010 r. W tym czasie służby skarbowe przeprowadziły 4,6 tys. kontroli (w całym 2009 r. 10,1 tys.). Kwota nienaliczonych podatków sięgnęła aż 990 mln zł. To o 155 mln zł więcej niż w pierwszej połowie ubiegłego roku. Efektem akcji fiskusa było 185 zawiadomień do prokuratury. Podatnicy złożyli korekty deklaracji na 90 mln zł (czyli przyznali się do błędów i dobrowolnie dopłacili podatek unikając kary).

Tradycyjnie najwięcej uszczupleń inspektorzy stwierdzili w podatku VAT — 546 mln zł, co daje 55 proc. wszystkich ustaleń. Na drugim miejscu jest podatek CIT — 180 mln zł. Kontrole PIT przyniosły 125 mln zł. W akcyzie wykryli przekręty na 109 mln zł.

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane