Fiskus woli łapać grube ryby

Jarosław Królak
11-10-2010, 09:56

W pierwszej połowie 2010 r. inspektorzy wykryli przekręty na blisko miliard złotych. Więcej niż rok temu.

Skarbówka nie zwalnia uścisku. Tropi przedsiębiorców

Dobra wiadomość dla podatników: z roku na roku skarbówka prowadzi coraz mniej kontroli skarbowych. Zła: ciągle wykrywa stosunkowo dużo nieprawidłowości.

— Większa skuteczność kontroli skarbowych to efekt analitycznego typowania podmiotów do kontroli i ustalania powiązań biznesowych między nimi. Skupiamy się na precyzyjnym uderzaniu przede wszystkim w zorganizowane grupy przestępcze, które w największym stopniu próbują uszczuplać dochody budżetowe — tłumaczy Magdalena Kobos, rzeczniczka Ministerstwa Finansów.

Skarbówka nie zwalnia uścisku. Tropi przedsiębiorców.
Zobacz więcej

Skarbówka nie zwalnia uścisku. Tropi przedsiębiorców.

Ranking uszczupleń

Utrzymującą się dość wysoką skuteczność fiskusa potwierdzają najnowsze dane dotyczące okresu styczeń-czerwiec 2010 r. W tym czasie służby skarbowe przeprowadziły 4,6 tys. kontroli (w całym 2009 r. 10,1 tys.). Kwota nienaliczonych podatków sięgnęła aż 990 mln zł. To o 155 mln zł więcej niż w pierwszej połowie ubiegłego roku. Efektem akcji fiskusa było 185 zawiadomień do prokuratury. Podatnicy złożyli korekty deklaracji na 90 mln zł (czyli przyznali się do błędów i dobrowolnie dopłacili podatek unikając kary).

Tradycyjnie najwięcej uszczupleń inspektorzy stwierdzili w podatku VAT — 546 mln zł, co daje 55 proc. wszystkich ustaleń. Na drugim miejscu jest podatek CIT — 180 mln zł. Kontrole PIT przyniosły 125 mln zł. W akcyzie wykryli przekręty na 109 mln zł.

Od dwóch lat resort finansów nie poluje na płotki, lecz konsekwentnie łowi grubsze ryby. W tym roku średnia kwota wykrytych nieprawidłowości przypadająca na jedną kontrolę wyniosła 210 tys. zł (w 2009 r. — 239 tys. zł). Wcześniej fiskus lubił łapać też drobniejsze sztuki. W 2008 r. średnia kwota wykryta w jednej kontroli wynosiła 161 tys. zł, a w 2007 r. tylko 156 tys. zł.

Od kilku lat na celowniku inspektorów niezmiennie są: obrót paliwami płynnymi, handel złomem, wyłudzanie zwrotów VAT za pomocą fikcyjnych faktur. Resort finansów poinformował nas, że w pierwszej połowie tego roku kontrolerzy wykryli 31 tys. "lewych" faktur na łączną kwotę 1,8 mld zł. Ten wynik nie jest jednak powodem do dumy skarbowców. W całym 2009 r. wykryli aż 81 tys. fikcyjnych faktur VAT na łączną kwotę 4,5 mld zł.

Sieć na internet

Kontrolerzy uczą się wyłapywać nieopodatkowany handel internetowy. W pierwszym półroczu 2010 r. przeprowadzili 1,2 tys. kontroli osób handlujących w sieci, sześć razy więcej niż w całym 2008 r. Wykryte niezapłacone kwoty podatków wyniosły 18,3 mln zł. To o 7,5 mln zł więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Ministerstwo Finansów oczekuje wzrostu skuteczności kontroli w sieci. Nadzieje te wiąże z przepisami obowiązującymi od 30 lipca, które pod groźbą kary finansowej nakazują portalom udostępnianie fiskusowi danych osobowych kupujących i sprzedających w internecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Fiskus woli łapać grube ryby