Fiskus wyciągnął ręce po zyski inwestorów

Kamil Zatoński
opublikowano: 2004-01-15 00:00

Od tego roku trzeba płacić 19-proc. podatek od zysków kapitałowych. Problem w tym, że nie do końca wiadomo, jak go liczyć.

W przyszłorocznym zeznaniu podatkowym inwestorzy giełdowi będą musieli uwzględnić dochody osiągnięte ze sprzedaży akcji. Większość specjalistów obawia się, że to obciążenie spowoduje odwrót drobnych inwestorów.

Jest jeszcze jeden problem. Szczegóły naliczania podatku nie są bowiem klarowne. Niektórzy uczestnicy rynku twierdzą nawet, że tych szczegółów... nie ma. Cała odpowiedzialność za naliczanie podatku została przerzucona na barki domów maklerskich. Brokerzy narzekają, że nie mieli czasu na przetestowanie systemów informatycznych potrzebnych do naliczania podatku. Dla inwestorów może to oznaczać jedno — ryzyko błędów.