Fiskus zamyka kolejne ścieżki optymalizacji

opublikowano: 24-07-2013, 00:00

Za trzy tygodnie o opodatkowaniu spółek komandytowo- -akcyjnych i komandytowych przesądzi rząd. Jedne i drugie mają podlegać CIT od 2014 r.

Resort finansów wziął sobie do serca uwagi Rządowego Centrum Legislacji. Postanowił, że spółki komandytowo-akcyjne (SKA) i komandytowe (SK) zostaną podatnikami w tym samym czasie — już 1 stycznia 2014 r. To odpowiedź na zarzut centrum co do niejednolitego potraktowania spółek znajdujących się w porównywalnej sytuacji. Pierwsze miały być opodatkowane od przyszłego roku, drugie dopiero w 2015 r.

Chwiejne decyzje

Tym samym Ministerstwo Finansów (MF) po raz kolejny zmieniło swoje plany dotyczące terminu objęcia obu rodzajów spółek podatkiem dochodowym od osób prawnych (CIT). Wróciło do projektu nowelizacji ustawy o CIT, a także podatku od osób fizycznych (PIT) w wersji z lutego br. Potem, na skutek uwag, że pomysł opodatkowania spółek komandytowych pojawił się pół roku później niż komandytowo-akcyjnych (o tych była mowa w sierpniu 2012 r.) i włączono go do już konsultowanego projektu, MF przesunęło moment wejścia w życie zmian w odniesieniu do SK, do 2015 r. Tę decyzję centrum legislacji działające przy rządzie przyjęło z pewnym zdziwieniem.

Objęcie nowelizacją spółki komandytowej jest zasadne z uwagi na zrównanie sytuacji wspólników tej spółki z przewidzianą zmianą sytuacji wspólników spółki komandytowo-akcyjnej, co stanowi jednocześnie realizację pełnej zasady równości wobec prawa podmiotów znajdujących się w porównywalnej sytuacji — taką argumentację przypomnieli MF rządowi legislatorzy, pytając o merytoryczny powód różnicowania o rok vacatio legis dla obu spółek.

Skutek dyskusji jest taki, że przesłany w tych dniach Radzie Ministrów projekt przewiduje ostatecznie jedną datę — 1 stycznia 2014 r. Rząd ma rozpatrzyć proponowaną nowelizację na posiedzeniu 13 sierpnia. Żeby zaczęła obowiązywać zgodnie z przyjętą w niej datą, po uchwaleniu musi być ogłoszona co najmniej na miesiąc przed wejściem w życie, najpóźniej 30 listopada. Zmian podatkowych nie wprowadza się w trakcie roku. I tu uwaga! MF przewiduje wyjątki, część regulacji chce wdrożyć jeszcze w tym roku.

Zmiany jeszcze w 2013 r.

Chodzi o przepisy związane z ochroną praw nabytych. Obecne SKA i SK staną się podatnikami CIT, począwszy od pierwszego dnia przyjętego u nich roku obrotowego rozpoczynającego się po 2013 r., co może nastąpić wiele miesięcy po wejściu w życie zmian. Resort finansów przygotował niespodziankę tym, którzy w ostatniej chwili zechcą utworzyć jedną z takich spółek albo wydłużyć rok obrotowy. Wprowadził przepis, który zacznie obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia noweli, czyli najpóźniej w połowie grudnia br.

Zakłada on, że każda nowa SKA czy SK powstała po tym czasie, której rok obrotowy nie skończy się 31 grudnia 2013 r., i każda z istniejących spółek, która po tym terminie zmieni swój rok obrotowy, musi zamknąć księgi, sporządzić sprawozdanie, a pierwszy dla niej rok podatkowy zacznie się 1 stycznia 2014 r. W ocenie Mariusza Machcińskiego, doradcy podatkowego ze Stone & Feather Tax Advisory, wprowadzenie tej regulacji w trakcie roku podatkowego może spotkać się z zarzutem niekonstytucyjności.

Co prawda nie dotyczy on wprost prawa materialnego, ale jego praktycznym skutkiem są obowiązki podatkowe. Niekonstytucyjne może być także zróżnicowanie sytuacji podmiotów objętych nowelą. Spółki powstałe w ciągu 14 dni od jej ogłoszenia unikną opodatkowania tak długo, jak będzie trwał przyjęty przez nie rok obrotowy. Te, które nie zdążą w tym czasie z rejestracją w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), zostaną opodatkowane 1 stycznia 2014 r. Przesądzić o tym może nawet system rejestracji.

— Na termin wpisu w KRS nie mamy wpływu — wyjaśnia Mariusz Machciński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu