FIT DM: Rządy wpompują kolejne setki miliardów w banki

FIT DM
13-10-2008, 16:12

Mimo, że grupa G7 nie zdołała przedstawić żadnego szczegółowego planu i ograniczyła się do ogólników, to jednak poniedziałek przyniósł poprawę nastrojów na rynkach finansowych. Przyczyniły się do tego niedzielne ustalenia, jakie zapadły w Paryżu. Państwa Unii Europejskiej uzgodniły założenia pakietu ratunkowego, który wydaje się być bardziej rozbudowany wobec planu Paulsona.

Zgodnie z nim, każdy kraj członkowski podejmuje decyzje we własnym zakresie, poczynając od pełnych gwarancji dla emisji nowych obligacji emitowanych przez banki do końca 2009 r., poprzez objęcie akcji uprzywilejowanych w przeżywających problemy instytucjach (czyli ich czasową, faktyczną nacjonalizację), co ma stać się skutecznym panaceum na wyjście z kryzysu. W pewnym sensie jest on dość podobny do pakietu brytyjskiego, który został przedstawiony w połowie ubiegłego tygodnia.

Napływały także sygnały o tym, iż amerykańskie władze rozważają dokapitalizowanie swoich instytucji. Słowem – świat myśli jak zaradzić kryzysowi – ale nadwyrężone zaufanie nie powraca szybko. Dzisiejsze odreagowanie może równie szybko przerodzić się w kolejną falę spadków, jeżeli inwestorzy uznają, że przedstawione propozycje nie zdołają zażegnać kryzysu. Jedno jest pewne – naprawa sektora finansowego będzie kosztowna i zapłacą za nią podatnicy. I niestety poniosą oni podwójny koszt, jakim będzie nadciągająca poważna recesja w gospodarce.

Dzisiaj Amerykanie świętują Dzień Kolumba, w związku z tym aktywność tamtejszych inwestorów będzie nieco mniejsza, przez co zwyżka indeksów na Wall Street może być znacznie niższa. W efekcie mocno odreagowujący dzisiaj ostatnie spadki kurs EUR/USD (ponad 400 pkt. od piątkowego minimum na 1,3257), może powrócić do zniżek jeszcze dzisiaj po południu. Prawdopodobny wydaje się test okolic 1,35. W średnim terminie można jednak zauważyć pewne sygnały zbliżającego się przesilenia – sygnał kupna na dziennym wykresie EUR/USD wygenerował wskaźnik RSI (9). Nie wykluczone, zatem, że pod koniec miesiąca za euro będziemy płacić ponad 1,40 USD.

W kraju inwestorzy będą z uwagą śledzić założenia „pakietu zaufania”, które zostaną przedstawione po dzisiejszym spotkaniu Rady Polityki Pieniężnej, a także wyniki posiedzenia rządu, który ustosunkuje się do założeń, jakie zapadły w niedzielę w Paryżu. Zewsząd padają zapewnienia, że polskim bankom nie grozi kryzys płynności, stąd też nie wydaje się, aby podjęte zostały jakieś drastyczne środki.

Niskie prawdopodobieństwo wiąże się z ewentualną obniżką stóp procentowych. Chociaż jak zauważył dzisiaj prof. Dariusz Filar z RPP, niewątpliwie, aby wejść do systemu ERM-II (przedsionka do strefy euro), trzeba będzie przeczekać okres zaburzeń na rynkach finansowych. O godz. 14:00 opublikowana została wartość sierpniowego deficytu na rachunku obrotów bieżących, który wzrósł do poziomu -1.736 mld EUR, co odzwierciedla stopniowo słabnącą dynamikę polskiego eksportu.

Znacznie większe znaczenie dla notowań złotego będą mieć jednak jutrzejsze publikacje danych o wrześniowej inflacji konsumenckiej (prognoza 4,4 proc. r/r) i dynamiki wynagrodzeń w środę (10,8 proc. r/r). Ten po chwilowym umocnieniu dzisiaj rano (w pewnym momencie euro potaniało nawet do 3,4850 zł, a dolar do 2,5550 zł), w trakcie kolejnych godzin zaczął ponownie tracić. Część inwestorów zdecydowała się wykorzystać ranną przecenę walut do ich ponownego zakupu, w obliczu cały czas utrzymującej się niepewności na świecie. Wydaje się jednak, że ten tydzień, w przeciwieństwie do poprzednich dni, przyniesie dalsze umocnienie naszej waluty. Tym samym bardziej zyskowna może okazać się strategia sprzedaży walut za złote na lokalnych „górkach”. W piątek euro może być warte 3,46 zł, a dolar 2,49 zł.

Marek Rogalski
Główny Analityk
First International Traders Dom Maklerski S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: FIT DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / FIT DM: Rządy wpompują kolejne setki miliardów w banki