W krajach Europy Środkowej i Wschodniej oczekiwany jest dalszy rozwój rynku kredytów hipotecznych, jednak istnieje ryzyko związane z udzielaniem kredytów w walutach obcych - oceniła agencja Fitch Ratings w opublikowanym we wtorek raporcie.
"Wzrost kredytów hipotecznych jest pozytywnym czynnikiem, ponieważ przyczynia się do dywersyfikacji portfela kredytowego. W przeszłości banki z regionu miały zbyt wysoką ekspozycję na sektor przedsiębiorstw" - powiedział cytowany w komunikacie Chris Birney, dyrektor w dziale Instytucji Finansowych w agencji Fitch.
Fitch zwrócił jednak uwagę na niepokojące sygnały, zwłaszcza bardzo duży udział kredytów w walutach zagranicznych na niektórych rynkach. Większość kredytów hipotecznych w Polsce jest denominowana we franku szwajcarskim i chociaż ten udział jest niższy na Węgrzech, kredyty walutowe stają się tam coraz bardziej popularne, a prawie wszystkie nowo udzielane są we frankach szwajcarskich.
"Wprawdzie kredytodawcy są zabezpieczeni, ale kredytobiorcy już nie. To prowadzi do ryzyka kredytowego i reputacji" - dodał Birney.
Zwrócił uwagę, że dotychczas ruchy kursów walut były raczej korzystne dla kredytobiorców, "co mogło przyczynić się do powstania fałszywego poczucia bezpieczeństwa zarówno pośród kredytobiorców jak i kredytodawców".
Fitch zwrócił uwagę na pozytywny wpływ gwałtownego wzrostu kredytów hipotecznych na zyskowność banków. Koszty tych kredytów dla banków, w tym wartość tworzonych rezerw, są znikome.
Agencja podkreśliła, że marże w krajach Europy Środkowej i Wschodniej najprawdopodobniej osiągnęły najniższy punkt w cyklu kredytowym, zbliżając się do marż stosowanych w Europie Zachodniej. W ocenie Fitch jest to jednak nadal atrakcyjny poziom.
Ponadto "kredyty hipoteczne otworzyły przed bankami doskonałe możliwości generowania przychodów z tytułu prowizji i opłat oraz sprzedaży innych produktów detalicznych" - czytamy w komunikacie.
W opinii analityków, choć wartość kredytów hipotecznych znacząco wzrosła w krajach Europy Środkowej i Wschodniej, jednak nadal jest na niskim poziomie w porównaniu do większości pozostałych krajów Unii Europejskiej. W Polsce stosunek kredytów mieszkaniowych do PKB to niecałe 5 proc., tymczasem średnia dla UE wynosi ok. 35 proc., a np. w USA - ponad 70 proc.
"Wraz z dynamicznie rozwijającymi się gospodarkami i znaczącym wzrostem popytu, Fitch oczekuje dalszego dynamicznego wzrostu kredytów hipotecznych, chociaż tempo tego wzrostu nieco osłabnie" - czytamy w komunikacie.
Fitch zwrócił też uwagę, że w miarę wzrostu portfela kredytów hipotecznych banki będą musiały się zmierzyć z potencjalnym ryzykiem ich finansowania oraz ryzykiem płynności. "To może dać bodziec do dalszego rozwoju rynków kapitałowych w regionie" - napisano w komunikacie.