Fixing stanowił dobrą okazję do realizacji zysków

Artur Sulejewski
22-10-1999, 00:00

Fixing stanowił dobrą okazję do realizacji zysków

Czwartkowe notowania na warszawskim parkiecie rozpoczęły się bardzo udanie dla posiadaczy akcji. Podczas notowań jednolitych zdecydowanie dominowały wzrosty. Przekonuje o tym statystyka tej części sesji. Przewaga papierów, których wartość wzrosła, była przygniatająca. Na wszystkich rynkach (łącznie z NFI) kurs 155 akcji był wyższy niż w środę. Dla porównania, na całym parkiecie obniżka stała się udziałem tylko 30 walorów.

PRZY TAKIM podejściu inwestorów, indeksy giełdowe nie mogły zachować się inaczej — musiały wzrosnąć. Wyjątkiem okazał się jedynie subindeks dla spółek zgrupowanych w sektorze spożywczym, który stracił 1,6 proc. Prawdopodobnie związane było to z oczekiwaniami analityków giełdowych, którzy spodziewają się, że emitenci z tej branży przedstawią słabe wyniki finansowe za III kwartał.

MOŻNA przypuszczać, że fixingowe zachowanie rynku to reakcja inwestorów na decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Ku zaskoczeniu większości obserwatorów, na przedwczorajszym posiedzeniu RPP postanowiła utrzymać na dotychczasowym poziomie wysokość stóp procentowych. Większej pewności uczestnikom rynku dodały zapewne także pozytywne wieści dochodzące z amerykańskiego rynku akcji (środowe notowania Dow Jonesa podskoczyły o ponad 1,8 proc. do góry).

ZWYŻCE towarzyszyła rosnąca wartość obrotów. Chociaż w czwartek nie zdołały one osiągnąć 100 mln zł, to w porównaniu z poprzednią sesją podskoczyły o przeszło 25 proc. Gdyby przyjąć, że na kolejnych sesjach obroty będą rosły w tym tempie, w najbliższy wtorek właściciela powinny zmienić akcje na kwotę zbliżoną nawet do 200 mln zł. Trudno oczekiwać, aby w tej chwili takie kapitały mogły krążyć po parkiecie. Przebieg dogrywek skłania bardziej do wniosku, że większą płynność rynku niektórzy inwestorzy wykorzystali jako okazję do zrealizowania zysków. Potwierdzenie mogą stanowić notowania ciągłe, podczas których popyt na akcje wyraźnie się ostudził.

NA KOLEJNYCH sesjach nie można więc wykluczyć korekty ostatniej zwyżki, tym bardziej że zbliża się zapowiadana od dłuższego czasu oferta PKN. Przy okazji sprzedaży paliwowych walorów nasuwa się jedno spostrzeżenie. Na rynku można spotkać się z opiniami, że to jedna z ostatnich szans, aby do rynku kapitałowego przekonać statystycznego Kowalskiego. W tej sytuacji dziwi, że właśnie teraz straszy się inwestorów opodatkowaniem PDA czy też wprowadzeniem podatków od zysków kapitałowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Sulejewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Fixing stanowił dobrą okazję do realizacji zysków