FOMC popsuł nastroje na Wall Street

MD
opublikowano: 2009-05-20 22:17

Na zamknięciu Dow Jones tracił 0,6 proc. Nasdaq spadał o 0,4 proc. S&P500 stracił 0,5 proc., ale obronił się przed spadkiem poniżej 900 pkt.

Wartość indeksów amerykańskich rynków akcji spadała na zamknięciu. Tylko przez pierwszą godzinę środowych notowań mogło się wydawać, że jest duża szansa na udany finał. Optymizm inwestorów, wywołany m.in. wiadomością o sukcesie oferty akcji Bank of America, wartych 13,5 mld USD, trwał jednak krótko. Indeksy zaczęły się osuwać, jednak znalazły się poniżej wartości wtorkowych zamknięć dopiero po publikacji „minutes” z kwietniowego posiedzenia FOMC. Wynikało z nich, że włodarze polityki pieniężnej oceniają iż recesja będzie głębsza niż przypuszczali wcześniej, a poprawa koniunktury będzie trwała dłużej, głównie za sprawą kiepskiego stanu rynku pracy. Dodatkowo nastroje mogła pogorszyć wiadomość o osiągnięciu przez baryłkę ropy najwyższego kursu w tym roku. Nie bez znaczenia było także przyjęcie prawa mogącego utrudnić Amerykanom dostępność "łatwych" pożyczek z kart kredytowych.   

Spoglądając na indeksy branżowe, znów duże straty zanotowały indeksy banków, szczególnie średniej wielkości. KBW Regional Banking Index tracił prawie 5 proc., m.in. za sprawą przeceny Bank of Hawaii czy Central Pacific Financial. Po przeciwnej stronie rynku znalazły się spółki produkujące złoto. Kurs kruszcu wyraźnie wzrósł w środę, osiągając największą wartość od prawie dwóch miesięcy.  Mocno drożały akcje takich spółek, jak m.in. Barrick Gold czy Newmont Mining. Indeks branży rósł o prawie 6 proc. Wpływ na notowania poszczególnych spółek miały publikowane raporty kwartalne. Zdrożały akcje Deere. Zysk producenta maszyn rolniczych spadł wprawdzie o 38 proc., ale i tak okazał się wyższy niż oczekiwano. Analog Devices drożał o 15 proc. mimo iż jego kwartalny zysk okazał się o 93 proc. niższy niż rok wcześniej. Zdecydowała prognoza szefów spółki, według której koniunktura na rynku półprzewodników poprawi się jeszcze w pierwszym półroczu tego roku. Najgłośniej było jednak o Hewlett-Packardzie. Jego akcje mocno staniały choć spadek zysku i sprzedaży kwartalnej nie odbiegał od oczekiwań. Rozczarowała prognoza wyników na obecny kwartał, a także przesunięcie spotkania władz spółki z analitykami z czerwca na wrzesień z powodu trudności z określeniem perspektyw rynku w obecnej chwili.