Oznacza to, że prawdopodobnie do grudniowego spotkania można liczyć na kontynuację dobrej koniunktury na Wall Street. Co prawda w międzyczasie FOMC będzie jeszcze obradował zaraz na początku listopada, jednak ze względu na bliskość wyborów prezydenckich raczej nikt nie oczekuje zapadnięcia wtedy tak ważnej decyzji jaką będzie podwyżka stóp.

Wpływ na zachowanie inwestorów podczas środowej sesji miał też Bank Japonii, który zdecydował się na dalsze poluzowanie polityki monetarnej, choć tym razem nie poprzez pogłębienie ujemnych poziomów stóp, ale przez takie zmodyfikowanie programu luzowania ilościowego, by doprowadzić do bardziej stromych krzywych rentowności.
W efekcie dobrych nastrojów panujących wśród inwestorów na finiszu środowej sesji indeks blue chipów Dow Jones zyskiwał 0,90 proc. Wskaźnik szerokiego rynku S&P500 rósł o 1,09 proc. zaś technologiczny Nasdaq drożał o 1,03 proc. Warto przy tym wspomnieć, że w ciągu dnia indeksy znalazły się na moment w czerwonej strefie.
Spośród notowanych spółek udany dzień miał Adobe Systems, znany producent oprogramowania komputerowego, który był jednym z najlepszych składowych indeksu S&P zyskując chwilami ponad 6 proc. To zasługa lepszych niż oczekiwano wyników kwartalnych, co z kolei zachęciło brokerów do podniesienia ceny docelowej walorów.
Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy FedEx. Również w tym przypadku mocna aprecjacja kursu była zasługą rezultatów kwartalnych, które przebiły prognozy analityków.