Fon daje przykład, jak scalić akcje

Anna Pronińska
opublikowano: 16-01-2009, 00:00

Możliwe, że to Fon przetrze ślady groszowym spółkom z listy alertów, które chcą wrócić na główny rynek. Spółka walczy o scalenie akcji.

Możliwe, że to Fon przetrze ślady groszowym spółkom z listy alertów, które chcą wrócić na główny rynek. Spółka walczy o scalenie akcji.

Bydgoski Fon, który w październiku 2008 r. wraz z PC Guardem, Elkopem i Mewą trafił na listę alertów i od tamtej pory jego akcje notowane są w systemie prawa jednolitego, rozpoczął proces scalania walorów.

— Prowadzimy ciągłe uzgodnienia z giełdą, nadzorem i Krajowym Depozytem Papierów Wartościowych (KDPW). Cieszymy się, bo otrzymaliśmy z ich strony wsparcie. Jednocześnie jesteśmy świadomi ryzyka związanego ze splitem odwrotnym — mówi Piotr Żołyński, prezes Fonu.

— Analizujemy, czy działania podjęte przez Fon są zgodne z prawem — mówi Anita Słotwińska z biura prasowego KDPW.

Do tej pory operacja nie udała się żadnej groszowej spółce notowanej na GPW.

Fon poprosił akcjonariuszy o sprawdzenie stanu posiadania akcji i nie później niż do 27 lutego dostosowanie ich struktury w taki sposób, aby posiadana liczba akcji firmy stanowiła jedno- lub wielokrotność pięćdziesięciu akcji (każdy z akcjonariuszy Fon w zamian za pięćdziesiąt akcji o dotychczasowej wartości nominalnej 0,01 zł otrzyma 1 akcję o nowej wartości 0,50 zł). Nowością zaproponowaną przez spółkę jest pomysł, by "resztówki" scaleniowe trafiały na wspólny rachunek papierów wartościowych prowadzony przez DM Penetrator, z którym Fon podpisał w tej kwestii umowę.

— Chciałbym cały proces łączenia akcji zakończyć w pierwszym kwartale 2009 r. — dodaje szef Fon.

Poczynania Fonu bacznie śledzą inne "groszówki" z listy alertów.

— Zachwyciłem się pomysłem wspólnego rachunku dla "resztówek". Zasięgnąłem opinii biura prawnego, które jednak ma wątpliwości, czy zabieg ten jest zgodny z prawem. Jeśli jednak Fon odniesie sukces, to pójdziemy jego śladem. Nam dotąd się nie udało, choć ciężko pracowaliśmy nad najlepszą konstrukcją operacji — mówi Dariusz Grześkowiak, prezes PC Guarda.

Podobnego zdania jest Sławomir Olszewski, dyrektor ds. nowych projektów Elkopu.

— Mamy kilka pomysłów na odwrotny split. Wolimy jednak wstrzymać prace, również w związku z kryzysem na rynku kapitałowym. Chcemy uniknąć sytuacji, gdy po przeprowadzeniu splitu odwrotnego kurs zacznie pikować. Wolimy uchronić akcjonariuszy przed stratami. Kibicujemy Fonowi i jeśli im się powiedzie, to zrobimy to samo — wyjaśnia Sławomir Olszewski.

Na listę alertów mogą trafić giełdowe firmy, których średnia cena papierów jest niższa niż 50 groszy, a kurs jest bardzo zmienny. Firmy mogą starać się o zmianę rynku notowań poprzez przeprowadzenie scalenia papierów, które zwiększy ich jednostkową wartość. Do tej pory udało się to jedynie Centrozapowi, ale operacja została przeprowadzona, gdy nie był notowany na warszawskim parkiecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy