Ford pozbędzie się kolejnej marki

RAV, Bloomberg
opublikowano: 2010-05-31 12:25

Po 71 latach produkcji zapadł wyrok na Mercurego. W ciągu 4 lat marka zniknie z rynku.

Ford, jeden z największych amerykańskich producentów aut, jedyny, który do przetrwania załamania na rynku nie potrzebował rządowego wsparcia, znów przycina koszty.

— Jest w trakcie przygotowywania wniosku o wycofanie z rynku marki Mercury. Zostanie on przedstawiony radzie dyrektorów w lipcu — twierdzi anonimowy informator związany z koncernem.

Koniec marki, którą w 1939 r. założył Edsel Ford, syn Henry’ego Forda, ma nastąpić w ciągu czterech lat. Ale powolna agonia rozpocznie się wcześniej.

— W 2011 r. w ofercie Mercurego będą już tylko dwa modele z czterech. To pozbawi go konkurencyjności — dodaje informator.

Powodem decyzji Forda jest ciągły spadek sprzedaży. Od 2000 r. do dziś tąpnięcie sięga 74 proc. W I kw. 2010 r. globalna sprzedaż Mercurego stanowiła zaledwie 1,9 proc. sprzedaży Forda. Nic w tym dziwnego.

— Ford zawsze chciał produkować Mercurego tanim kosztem. Teraz widać skutki —mówi John Wolkonowicz, analityk IHS Global Insight.

Kuracja odchudzająca Forda, która przywróciła go do rentowności (po trzech latach strat, w 2009 r. zarobił 2,7 mld USD), trwa od 2007 r., kiedy pozbył się Astona Martina, brytyjskiego producenta aut sportowych. Rok później znalazł w Indiach klienta na Jaguara i Land Rovera, brytyjskich producentów aut luksusowych. W tym roku pozbył się ostatniej europejskiej marki z portfela — szwedzkiego Volvo.

Dieta wymagała jednak większych poświęceń. Z rynku zniknęło większość amerykańskich marek należących do Forda: Pontiac, Saturn, Oldsmobile oraz Plymouth. Jeśli z rynku zniknie też Mercury, w portfelu pozostaną mu tylko marki: Ford i Lincoln.

579,5 tys. sztuk

Ford Mercure z 1949 r.
Ford Mercure z 1949 r.
None
None

Tyle aut z logo Mercury sprzedał Ford w rekordowym 1978 r. Później było już tylko gorzej. W 2009 r. sprzedaż wyniosła 92,3 tys. sztuk.