Nowy ford kuga mocno różni się od obecnie oferowanej generacji tego modelu. Przypomina trochę focusa, któremu wstrzyknięto koktajl sterydów. Zastrzyk zmienił kompaktowe auto w to, co klienci lubią dziś najbardziej, czyli rasowego SUV-a. Koncern reklamuje kugę jako najbardziej zelektryfikowanego forda w historii. Zaoferuje klientom trzy możliwe opcje napędu hybrydowego: pełną hybrydę, system plug-in i tzw. miękką hybrydę EcoBlue. W wersji na gniazdko auto będzie miało zasięg na samym napędzie elektrycznym w granicach około 50 km, a do dyspozycji będzie ponad 220 koni mechanicznych. Ford zbudował kugę na nowej platformie, która zapewnia o 10 proc. większą sztywność skrętną i redukuje masę o 90 kg. Kuga jest jednym z kluczowych modeli w ofercie Forda.

W zeszłym roku klienci kupili 153,8 tys. egzemplarzy, zaś od momentu debiutu pierwszej generacji w 2008 r. producent przekazał europejskim kierowcom ponad 1 mln kluczyków. W USA samochód jest sprzedawany pod nazwą escape. Serwis Automotive News Europe powołując się na dane firmy badawczej JATO Dynamics podaje, że w ubiegłym roku kuga była czwarta na liście najchętniej kupowanych kompaktowych SUV-ów na Starym Kontynencie po nissanie qashqai, volkswagenie tiguanie i peugeocie 3008. Do lidera fordowski SUV traci około 80 tys. sztuk. Kuga błyszczała podczas prezentacji w Amsterdamie, ale nie była jedyną gwiazdą wieczoru. Ford ogłosił, że będzie importował z USA dużego, siedmiomiejscowego SUV-a explorer, dzięki czemu Europejczycy poczują smak amerykańskiej motoryzacji w wersji XXL z napędem hybrydowym oferującym 450 koni mechanicznych. Ponadto będzie sprzedawał hybrydowego minivana tourneo, a od przyszłego roku dorzuci fiestę i focusa w „miękkiej hybrydzie. Dostawczy transit zadebiutuje w 2021 r. jako elektryczny pojazd. W nowościach można się pogubić, ale to jeszcze nie koniec.
Ford zapowiedział, że jeszcze w tym roku wprowadzi na rynek mniejszego SUV-a i skorzysta z nazwy puma, która kiedyś stosowana była w przypadku niewielkiego coupe. Amerykanie pokazali na razie zaledwie kontury auta, które ma walczyć m.in. z volkswagenem t-roc, hyundaiem koną, toyotą C-HR czy renault capturem. Puma będzie miała oczywiście napęd hybrydowy korzystający z jednolitrowego silnika spalinowego EcoBoost o łącznej mocy 155 koni mechanicznych. Mały, sportowy SUV będzie produkowany w fabryce w Rumunii, w którą Ford zainwestował w ostatniej dekadzie prawie 1,5 mld EUR. Z pumą, nową kugą, explorerem znacznie poszerzy ofertę w segmencie SUV-ów. Ford mocno stawia na takie auta, bo ma w ofercie także większego edge’a i małego ecosporta, a ponadto sprzedaje fiestę i focusa w wersjach active z podwyższonymi zawieszeniami i elementami stylistyki nawiązującymi do SUV-ów.
