Forfaiting oznacza bezpieczny eksport

Ewa Weronika Złotowska
opublikowano: 2004-10-27 00:00

Przedsiębiorcy wchodzący na nowe rynki muszą pamiętać, że ich zagraniczni partnerzy miewają problemy finansowe.

Forfaiting, czyli kupno wierzytelności kontrahenta zagranicznego wobec eksportera krajowego można uznać za odmianę faktoringu, tyle że w obrocie zagranicznym.

Dlaczego warto

Z punktu widzenia obrotu towarowego forfaiting ma szczególne zastosowanie, gdy:

- dostawa towaru jest realizowana w transzach,

- trwa przez dłuższy czas,

- okres odroczonej płatności jest długi,

- płatność następuje w ratach,

- dążenie do nawiązania handlowej współpracy zagranicznej może powodować przyjęcie przez przedsiębiorców trudnych wa- runków, np. w zakresie płatności,

- dla eksportera i płynności jego firmy najistotniejsze jest uzyskanie strumienia gotówki „natychmiast”, a nie zamrożenie jej w oczekiwaniu na płatności, zwłaszcza jeśli planowany termin spłaty zadłużenia jest długi.

Forfaiting proponują głównie banki i firmy faktoringowe. Przejmują one finansowanie kontraktu — forfaiting polega bowiem na wypłaceniu bezpośrednio po potwierdzeniu dostawy towaru zdyskontowanej kwoty przyszłych płatności. Cena takiej transakcji nie powinna odbiegać od typowego kredytu na taki sam okres i w tej samej walucie. Formuła stopy dyskontowej będzie więc zmienna (np. LIBOR dla danej waluty +marża) albo stopa procentowa będzie stała na cały okres finansowania.

Wierz, ale sprawdzaj

Transakcja z odroczoną płatnością w obrocie zagranicznym rodzi takie samo ryzyko kredytowe jak w obrocie krajowym, a nawet większe. Nie znamy opinii o naszym partnerze i nie monitorujemy sytuacji obcego rynku. Warto zatem sprawdzić rating partnerów zagranicznych, jeśli taki posiadają, lub zasięgnąć opinii międzynarodowej wywiadowni gospodarczej. Koszty takiego wywiadu gospodarczego są niewspółmierne do ryzyka kredytowego ponoszonego przez eksportera.

Warto też transakcje międzynarodowe ubezpieczyć od ryzyka kredytowego ponoszonego przez eksportera. Taki rodzaj ubezpieczenia oferuje m.in. Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych. Także niektóre międzynarodowe firmy ubezpieczeniowe proponują ubezpieczenie kontraktu od ryzyka niewypłacalności partnera. Ceny nie są niskie, ale zawsze warto rozważyć podzielenie się ryzykiem z inną instytucją.

Ubezpieczenie kontraktu może być wręcz warunkiem koniecznym, wymaganym przez instytucje realizujące forfaiting.

Cesja ubezpieczenia

Forfaiting jest transakcją z regresem, jeśli kontrahent nie płaci, kwota zaległa jest pokrywana z ubezpieczenia, stąd też jest ono w drodze cesji przenoszone na korzyść instytucji prowadzącej forfaiting. Oczywiste jest, że na taką cesję ubezpieczyciel musi wyrazić zgodę, a tym samym sprawdzić również wiarygodność tejże instytucji.

Transakcja forfaitingu, choć w Polsce mało znana, nie jest specjalnie skomplikowana. Przystępując do jej podpisania, warto ocenić :

- koszty operacyjne

- koszt finansowania

- strukturę ryzyka ponoszonego i przenoszonego na inne podmioty.

Jedynym obszarem, który może być technicznie skomplikowany, są procedury wymagane niezależnie od siebie przez wszystkie zainteresowane podmioty. Są to:

- zgoda na dokonanie czynności prawnych,

- dostarczenie dokumentów (np. faktur) w określonym terminie do konkretnej instytucji,

- parafowanie poszczególnych dokumentów przez instytucje w ustalonej kolejności.

Uwaga: nieterminowe wykonanie czynności może spowodować kłopoty, np. wygaśnięcie ubezpieczenia.

Faktury (kopie) muszą być dostarczone zarówno do ubezpieczyciela, jak i instytucji finansującej. Musimy wiedzieć, w jakiej kolejności i w ciągu ilu dni mamy to zrobić.