Formuła 1 przyciąga uwagę inwestorów w USA

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 2025-02-19 12:46

Rośnie popularność wyścigów Formuły 1 w Stanach Zjednoczonych. Zainteresowanie jest tak duże, że przykuło uwagę dużych funduszy inwestycyjnych. Włączenie się do gry największych inwestorów może oznaczać rosnące znaczenie tej dyscypliny sportowej na dosyć hermetycznym, amerykańskim rynku.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W ostatnich miesiącach, między innymi przy czynnym udziale filmu fabularnego oraz serialu Netflixu wzrosła znacząco oglądalność Formuły 1 w Stanach Zjednoczonych, gdzie głównym sportem motorowym są wyścigi NASCAR, które pod względem popularności wyprzedza tylko National Football League, czyli futbol amerykański.

Według danych ESPN, w ubiegłym roku wyścigi na platformach ESPN i ABC oglądało średnio 1,1 mln widzów , co stanowi wynik niewiele niższy od rekordu z 2022 r., ale ponad dwukrotnie wyższy niż w 2018 r.

Za wzrostem widowni idą coraz większe pieniądze. Również ze strony najbardziej poważnych inwestorów instytucjonalnych. W akcje Liberty Media, właściciela F1 zainwestował choćby Global Opportunity Fund, który zarządza aktywami o wartości 14,6 mld USD. Fundusz uzasadnia swoje zaangażowanie dobrymi perspektywami podkreślając, że mając ponad 80 proc. przychodów zabezpieczonych w wieloletnich kontraktach, biznes korzysta z „ogromnej widoczności i rozpoznawalności. Dodatkowym atutem jest również rosnąca konkurencję wśród platform streamingowych, która zwiększa wartość praw sportowych.

By dalej popularyzować F1 w USA, kojarzoną do niedawna z elitarnym, eleganckim europejskim sportem motorowym, w Stanach Zjednoczonych w tym sezonie mają odbyć się trzy wyścigi.

Akcje Liberty Media osiągnęły rekordowy poziom na początku tego lutego po 47 proc. zwyżce w 2024 r.