Forte nadal obiecuje inwestorom złote góry

Piotr Wiśniewski
opublikowano: 2006-11-13 00:00

Notowania Forte z ostatnich 12 miesięcy pokazują, że rynek początkowo bezkrytycznie podchodził do prognoz spółki. W miarę jak rozczarowywała ona kolejnymi wynikami kwartalnymi, inwestorzy zaczęli pozbywać się jej akcji. Szacunki dotyczące tegorocznych wyników były korygowane w dół dwukrotnie. Trudno więc się dziwić, że inwestorzy nie są już skłonni do nabywania tych papierów, tym bardziej że ceny są wysokie. Spółka nadal zapewnia, że czwarty kwartał tego roku i pierwszy kwartał przyszłego mają być bardzo dobre.

Po fatalnym pierwszym półroczu przyszedł udany trzeci kwartał, choć na ostateczny wynik w tym okresie duży wpływ miało wysokie dodatnie saldo z operacji finansowych. Po 9 miesiącach zysk netto jest jednak symboliczny. Aby zrealizować aktualną prognozę, Forte musi w ostatnich trzech miesiącach roku wypracować grubo ponad 12 mln zł skonsolidowanego zysku netto. Na słabe wyniki w tym roku złożyło się kilka powodów.

Po pierwsze — coraz mocniejszy złoty. Eksport ma bowiem aż 70-procentowy udział w sprzedaży ogółem Forte. Po drugie — restrukturyzacja związana m.in. z redukcją zatrudnienia, która była dla grupy dość kosztowna. Forte w trzecim kwartale połączyło się z dwiema spółkami zależnymi —Białostockimi Fabrykami Mebli i Furnelem. Ma to ułatwić bardziej efektywne działanie grupy. Zawiodła także spółka rosyjska Forte Rus, z którą można było wiązać większe nadzieje. Trzeba też pamiętać, że ceny drewna i płyt wiórowych nadal są bardzo wysokie.

Priorytetem dla Forte, i to mimo prognoz mówiących o dalszym umacnianiu się złotego, jest rozwój działalności na rynkach Europy Zachodniej, gdzie już i tak kierowana jest sprzedaż spółki. Forte liczy także na rynki za wschodnią granicą, czyli w Rosji i na Ukrainie, gdzie uruchomiło już fabryki. Wprawdzie prognozy mówią, że polski przemysł meblowy pozostanie jedną z czołowych branż eksportowych, ale ekspansja zagraniczna wiąże się z dużymi kosztami.

Wydaje się, że spółka powinna uwzględniać też perspektywy dla rynku krajowego, bo Polacy nadal kupują mniej mebli niż mieszkańcy krajów zachodnich. Krajowemu rynkowi meblarskiemu sprzyjać będą przede wszystkim dwa czynniki. To rozwój budownictwa mieszkaniowego, który wpłynie na zakupy mebli do nowych mieszkań, a także popyt związany z wymianą wyposażenia w istniejących mieszkaniach, związany z rosnącą konsumpcją krajową.

Wartość rynkowa Forte nadal jest wyższa niż Pagedu, choć ta ostatnia spółka wypracowuje wyższe zyski przy nieco mniejszej sprzedaży. Jednak inwestorzy bardziej premiują Forte, widać to także po innych wskaźnikach. Gracze nadal uważają, że Forte ma wyższy potencjał niż Paged i liczą na dobre wyniki w przyszłości. Miejmy nadzieję, że obecne prognozy wyników uda się Forte zrealizować z nawiązką, co sugeruje spółka. Jednak na poprawę ubiegłorocznego wyniku nie ma co liczyć. Swarzędz można pominąć w porównaniu, ponieważ wysokie straty ponoszone w poprzednich okresach uszczupliły znacznie jego kapitały własne.