Fotoradary w żółto-pomarańczowe paski

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2011-01-21 10:58

Atrapy fotoradarów muszą zniknąć do końca przyszłego roku – wynika z projektu rozporządzenia resortu infrastruktury.

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało projekt rozporządzenia dotyczący lokalizacji fotoradarów.
Zgodnie z nim urządzenia rejestrujące prędkość aut będą mogły być instalowane w odległości minimum 1 km w terenie zabudowanym oraz co najmniej 3 km w obszarze niezabudowanym. Te, które dziś są „gęściej” rozstawione będą musiały zniknąć.

Zmieni się także ich wygląd. Zamiast brzydkich szarych obudów i masztów będą fotoradary w świecące, kolorowe paski.

„Stacjonarne urządzenia rejestrujące lub (…) ich obudowy pokrywa się fluorescencyjnymi materiałami odblaskowymi, naprzemiennie barwy pomarańczowej i żółtej (…) Pasy widziane z każdej strony urządzenia winny się wznosić w prawą stronę” – głosi projekt rozporządzenia.

Przed urządzeniem będzie także stał znak ostrzegający o automatycznym pomiarze prędkości.

Do końca przyszłego roku zniknąć będą musiały także atrapy fotoradarów.

Kwartał przygotowań

Od lipca tego roku fotoradarami zarządzać będzie Inspekcja Transportu Drogowego i to ona głównie będzie wdrażać zasady nowego prawa.

- W Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego powstało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które ma trzy miesiące – do koca marca 2011 r. – na przejęcie urządzeń rejestrujących od policji i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – informuje Aleksandra Kobylska z ITD.

Organizacja ta czeka do końca marca na przekazanie przez te instytucje oraz przez samorządy wykazów lokalizacji masztów i fotoradarów. Po analizie danych zdecyduje które urządzenia trzeba usunąć i gdzie nowe fotoradary należy postawić.

Oprócz inspekcji, częścią urządzeń będą także zarządzać strażnicy miejscy. Według projektu rozporządzenia, będą też mogli kontrolować prędkość dzięki urządzeniom w ich samochodach – ale nie wszędzie. Strażnik miejski nie może skontrolować prędkości z automatycznego urządzenia w swoim samochodzie, jeśli fotoradar jest 200 m od niego (w terenie zabudowanym) i 500 m poza obszarem zabudowanym.

Kara za średnią

Nowe prawo dopuszcza też odcinkowy pomiar prędkości (czyli np. liczenie średniej prędkości między punktem A i B). Będzie to dozwolone na krętych trasach, na drogach remontowanych, w obszarach zabudowanych, ekpsresówkach i autostradach (między wężłami) oraz w tunelach i na mostach. To ważne, bo odcinkową prędkość chcą monitorować autostradowi koncesjonariusze oraz drogowa dyrekcja. Dzięki temu Policja może na talerzu dostawać dane o drogowych piratach.

Katarzyna Kapczyńska