FPiN Wapienica wyłoży 3 mln zł

Małgorzata Zdunek
opublikowano: 2000-10-09 00:00

FPiN Wapienica wyłoży 3 mln zł

Fabryka Pił i Narzędzi Wapienica z Bielska-Białej zainwestuje co najmniej 3 mln zł na zakup urządzenia do produkcji frezów tarczowo-piłkowych oraz na poszerzenie zakresu usług serwisowych i doradczych. Nowa linia pozwoli firmie zwiększyć moce produkcyjne o kilkadziesiąt procent.

Spółka Wapienica z Bielska-Białej, producent pił tarczowych, frezów, noży i brzeszczotów, chce zainwestować około 2 mln zł na zakup urządzenia do produkcji frezów tarczowo-piłkowych. Pieniądze pochodzą ze środków własnych. Produkcja ruszy w pierwszej połowie 2001 roku.

— Inwestycja umożliwi nam wyrób nowego asortymentu frezów dla potrzeb firm branży motoryzacyjnej. Prowadzimy już wstępne rozmowy na temat dostaw z koncernem w Czechach — mówi Mieczysław Siuda, prezes Wapienicy.

Wzrośnie sprzedaż

Nie chce jednak zdradzić planowanej wielkości produkcji frezów tarczowo-piłkowych. Wiadomo jedynie, że inwestycja pozwoli na zwiększenie mocy produkcyjnych fabryki o kilkadziesiąt procent. Zarząd spółki zakłada wzrost sprzedaży tego produktu o 15-20 proc.

Wapienica sprzedaje frezy do kilkunastu krajów świata. Jej największymi odbiorcami są firmy z branży maszynowej, jubilerskiej, lotniczej oraz przemysłu precyzyjnego, głównie ze Stanów Zjednoczonych, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Wapienica inwestuje również w rozwój sektora usług. Według naszych informacji firma w 2000 r. wyda na ten cel 1-2 mln zł. W Wejherowie spółka uruchomiła już punkt świadczący usługi ostrzenia pił.

— Z czasem chcemy rozszerzyć ich zakres o ostrzenie innych narzędzi — twierdzi Mieczysław Siuda, prezes spółki Wapienica.

Nowe punkty usługowe

Do końca roku firma chce otworzyć trzy kolejne punkty: na zachodzie Polski, na południowym wschodzie i w centralnej części kraju. We wrześniu rozpoczęli również działalność doradcy techniczni.

— Ich zadaniem jest świadczenie pomocy użytkownikom w zakresie doboru narzędzi, udzielanie wskazówek dotyczących ich eksploatacji, a także współpraca z siecią odbiorców hurtowych — wyjaśnia Mieczysław Siuda.