Francja tnie podatek dochodowy o 3 pkt proc.

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-09-05 00:00

Francja w przyszłym roku obetnie stawki podatków dochodowych o 3 pkt proc. — zdecydował premier Jean-Pierre Raffarin.

Tym samym Francja potwierdziła, że nie zamierza sprowadzić deficytu budżetowego poniżej 3 proc., ustalonych w unijnym Pakcie Stabilności i Wzrostu. Na cięcie musiał naciskać prezydent Jacques Chirac, który w kampanii wyborczej obiecał w ciągu pięciu lat zmniejszyć podatek dochodowy o 30 proc. Ma to pomóc ożywieniu francuskiej gospodarki, która balansuje na krawędzi recesji. Spodziewana niezdolność Francji i Niemiec do sprowadzenia swoich deficytów budżetowych poniżej limitów ustalonych w pakcie zapowiada nową batalię polityczną w UE wokół możliwych sankcji wobec dwóch największych gospodarek strefy euro. Stojąca na straży paktu Komisja Europejska „nie ma innego wyboru, jak zastosować obowiązujące reguły” — mówił w ubiegłym tygodniu jej przewodniczący Romano Prodi.

Sami przedstawiciele francuskiego resortu finansów ostrzegają, że finanse publiczne stać najwyżej na redukcję stawek o 1 punkt proc.