Jako argument Francja wskazała aresztowanie opozycjonisty Aleksieja Nawalnego i represje stosowane przez władze wobec protestujących przeciwko temu Rosjanom.
- Zawsze mówiliśmy, że mamy wielkie wątpliwości co do tego projektu w tym kontekście – powiedział minister ds. europejskich Clement Beaune.
Zapytany konkretnie, czy Francja chce, aby Berlin zrezygnował z projektu Nord Stream 2, Beaune odpowiedział: „Dokładnie, już to powiedzieliśmy”.
RFI przypomina, że przeciwko Nord Stream 2 opowiedziało się szereg państw, m.in. USA i Polska, argumentując iż jego skutkiem realizacji projektu będzie jedynie większe uzależnienie Europy od rosyjskiego gazu.
Beaune powiedział, że europejscy liderzy rozważają nałożenie nowych sankcji na Rosję z powodu prześladowania opozycji.
- Opcja dotycząca Nord Stream także rozważana – powiedział, podkreślając iż decyzja należy do Niemiec, bo „rurociąg jest w Niemczech”.