Francuski gigant bierze Ciszewskiego

KAJ
opublikowano: 02-12-2011, 00:00

Jedna z największych agencji PR w Polsce trafiła w ręce koncernu Publicis. Nowy właściciel apetyt ma jeszcze większy.

Przedstawiciele firm public relations przez ostatnie miesiące przekonywali, że w tej branży nie ma kryzysu. Świadczył o tym m.in. 14-procentowy wzrost przychodów kilkudziesięciu firm zrzeszonych w Związku Firm Public Relations (ZFPR). Teraz, z Francji, przyszedł kolejny dowód na niezłą kondycję speców od wizerunku. Ciszewski PR, który w zeszłym roku przy ponad 10 mln zł przychodów zarobił 1 mln zł, kupiła grupa Publicis, właściciel m.in. Leo Burnetta i ZenithOptimedia.

— Publicis przejął 100 proc. udziałów w spółce, ale wciąż będę nią zarządzał — zaznacza Jerzy Ciszewski, prezes i założyciel agencji.

Cena zwyżek

Ostatnie kilkanaście miesięcy były dla Ciszewskiego bardzo udane, spółka w 2010 r. o niemal 60 proc. zwiększyła przychody. W tym roku grupa urośnie o kolejne 40 proc., co oznacza 14 mln zł przychodów i ok. 1,4 mln zł zysku. Ile za czwartą agencję (pod kątem przychodów) zapłacił potentat znad Sekwany? Spółki z tej branży, notowane na giełdach, wyceniane są na 12-15 razy zysk. Tak więc maksymalna wycena polskiego podmiotu, bazująca na jego wynikach za 2010 r., to 15 mln zł.

— Gdyby ta transakcja była przeprowadzana w 2008 r., przelicznik byłby dużo wyższy. Na zewnętrznych rynkach nie widać prosperity. A to oznacza, że budżety wizerunkowe największych firm z zagranicznym kapitałem będą uważnie przeglądane — podkreśla Paweł Trochimiuk, prezes ZFPR i zarazem właściciel największej polskiej agencji PR Partner of Promotion.

Teraz Bułgaria

Główni klienci Ciszewskiego to m.in. LG, Carlsberg, BNP Paribas oraz PZU. Agencja specjalizuje się w PR korporacyjnym, finansowym i technologicznym, a także w komunikacji kryzysowej oraz marketingu sportowym. Nowy właściciel, przez swój podmiot zależny MSLGroup, stawia Ciszewskiemu nowe wyzwania.Chodzi o rozwój poza granicami Polski.

— To przejęcie to kolejny duży krok w kierunku zdobycia pozycji kluczowego gracza na szybko rosnących rynkach. Daje nam jeszcze silniejszą pozycję, dzięki której będziemy dalej rozwijać się w Europie Środkowo-Wschodniej — mówi Olivier Fleurot, prezes MSLGroup.

— Rynki na południe czy wschód od Polski przeżywają cięższe czasy, ale przy tym są mało zagospodarowane przez agencje public relations. Priorytetem pozostaje też rozwój w Polsce, szczególnie w sektorze farmacji i ochronie zdrowia. Tu pomoże doświadczenie polskiego oddziału MSL, którym teraz też będziemy zarządzać — dodaje Jerzy Ciszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KAJ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu