Francuski rząd może w tym roku sprzedać część posiadanych akcji France Telecom (FT). Ta informacja agencji Dow Jones zaskakuje, bo dotychczas wydawało się, że właściciel 54,5 proc. operatora nieprędko zmniejszy swe zaangażowanie, a jeśli nawet, to nie poprzez bezpośrednią sprzedaż papierów.
Analitycy oczekują, że rząd zejdzie poniżej progu 50 proc. kapitału FT w wyniku szerszej transakcji, obejmującej na przykład przejęcie mniejszościowych udziałów w portalu Wanadoo w zamian za nowe akcje telekomu. Podobną operację przeprowadził FT we wrześniu, gdy zwiększał swe zaangażowanie w sieci Orange. Wówczas do Skarbu Państwa nie wpłynęłyby żadne pieniądze, a ten pogrążony w deficycie pilnie ich potrzebuje. Tymczasem już ze sprzedaży 15 proc. akcji FT francuski budżet zasiliłoby ponad 8 mld EUR.
Kurs FT lekkim spadkiem zareagował na rewelacje. Decyzje głównego akcjonariusza będą jednak determinować jego zachowanie. Może się też okazać, że stratega francuskiego rządu odbije się na kursie TP SA, w którym FT wspólnie z Kulczyk Holding ma 47,5 proc. udziałów.