Zdaniem Ireny Schlosserowej, koordynatora rozwoju sieci Subway w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, rozwojowi branży gastronomicznej sprzyja rozwijająca się kultura jedzenia na mieście. Gastronomiczni franczyzobiorcy najbardziej lubią proste systemy, niewymagające dużych nakładów finansowych, a gwarantujące odpowiedni zysk. Fastfood, pizzerię czy punkt z lodami można otworzyć za 30-40 tys. zł. Na otwarcie najtańszych kawiarni potrzeba kilka albo kilkanaście tys. zł.

None