Złoty nie pozostał obojętny na wydarzenia na innych rynkach, więc od rana obserwowaliśmy wzrost kursu EUR/PLN aż do osiągnięcia 4,3970 PLN po godz. 16. Jest to kluczowy poziom w układzie średnioterminowym, a pokonanie tego technicznego oporu da sygnał do kolejnej zwyżki o 8-10 groszy. Podrożał też frank. Wczoraj płacono za niego nawet 3,66 zł.
Kurs EUR/USD spadł wczoraj początkowo do 1,2406 USD.
Wynikało to z impasu politycznego i braku konkretnych pomysłów na rozwiązanie problemów grecko-hiszpańskich. Z technicznego punktu widzenia, poziom 1,2322 USD stanowi istotne długoterminowe wsparcie i tam należy szukać docelowego poziomu wczorajszego wybicia.
Po godzinie 16 kurs znajdował się niewiele powyżej minimów i za euro płacono 1,2418 USD. Wciąż bardziej prawdopodobny jest dalszy spadek notowań wspólnej waluty, a poziomem docelowym pozostaje 1,18 USD.
W ślad za rynkiem EUR/USD podążał kurs GPB/USD, gdzie doszło do przełamania wsparć przy poziomie 1,5600 USD. W układzie średnioterminowym był to kluczowy poziom wsparcia (teraz funkcjonuje jako opór), więc jego przebicie otwiera drogę do dalszej deprecjacji funta.
Perspektywy dla brytyjskiej waluty nie wyglądają obiecująco, ponieważ na sesji europejskiej rynek wykonał ruch powrotny do 1,5600 USD i po otwarciu rynku w USA osiągnął nowe minimum przy 1,5534 USD. W tej sytuacji kurs może docelowo spaść do 1,5455 USD.
