Notowania franka spadły do 1,39 za euro we wtorek wieczorem. Potem umocnił się do 1,3806.
- To mogła być interwencja lub duże zlecenie – powiedział Marcus Hettinger, strateg rynku walutowego w Credit Suisse Group w Zurychu. – Mieliśmy wcześniej znaczące umocnienie i bank centralny nadal sygnalizuje, że będzie przeciwdziałał nadmiernej aprecjacji, więc jest możliwe, że pojawił się na rynku – dodał.
Frank doszedł do 1,3746 za euro po tym, jak szwajcarski urząd statystyczny poinformował, że rezerwy walutowe wzrosły w maju do równowartości 232,4 mld CHF. W kwietniu sięgały 153,5 mld CHF.
- Rezerwy Szwajcarii eksplodowały w ubiegłym miesiącu – powiedział Christian Lawrence, strateg walutowy z biura Royal Bank of Canada w Londynie. – Pojawia się pytanie, jak długo bank centralny będzie to wytrzymywał – dodał.
MD, Bloomberg