Franklin Templeton traci aktywa

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2015-09-15 22:00

Amerykańska grupa Franklin Templeton doświadcza jednego z największych odpływów pieniędzy w historii.

Inwestorzy wycofali z funduszu Templeton Global Bond w sierpniu więcej pieniędzy niż w każdym innym miesiącu w przeszłości, a fundusze akcji Templetona zanotowały już 16. miesiąc z rzędu ich odpływu, pisze „The Financial Times”. Obawy budzi duża ekspozycja funduszy na rynkach wschodzących, a także duża zależność od inwestorów indywidualnych, szybciej decydującychsię na wycofanie swoich pieniędzy w sytuacji wzrostu zmienności na rynkach.

— To zarządzający aktywami, który ma większy lewar niż inni na rynkach wschodzących. Zwykle to dobra rzecz, ale teraz — zła. To, czego mają najwięcej, jest teraz najmocniej przeceniane — powiedział „FT” Glenn Schorr, analityk Evercore ISI Group. Spadek wartości zarządzanych aktywów przekłada się na niższe dochody spółki. Analitycy obniżyli od czerwca prognozę zysków Franklin Templeton w kolejnym roku rozrachunkowym o 10 proc.

Templeton Global Bond, którego aktywami sięgającymi 61 mld USD zarządza Michael Hasenstab, stracił od początku roku 6 proc., głównie przez duży portfel obligacji Meksyku, które staniały wraz z dewaluacją peso.

Według „The Financial Times”, tylko w sierpniu inwestorzy wycofali z funduszu 1,9 mld USD, a przez ostatnie dziewięć miesięcy 6,4 mld USD. Franklin Templeton tracił także na rynku akcji, jego fundusze zanotowały spadek o 18 proc. Firma działa także na rynku polskim, oferujący kilkadziesiąt funduszy, w tym denominowane w złotych.