Prognoza opublikowana przez Daily Telegraph jest podobna. Dziennik przewiduje masowe zwolnienia w sektorze finansowym - 28 tysięcy osób w ciągu najbliższego roku. Będzie to recesja w środowisku "białych kołnierzyków”, którarozszerzy się na sektor handlu nieruchomościami, media i reklamę.
Brytyjski kanclerz skarbu Alistair Darling w wywiadzie dla dziennika Independent potwierdza, że recesja będzie ostra, ale jak pociesza, krótkotrwała. W jego ocenie gospodarka brytyjska skurczy się w ciągu przyszłego roku o 1 procent, natomiast ruszy ostro do przodu w 2010 roku.
Pesymistą jest natomiast były kanclerz skarbu Ken Clarke cytowany przez Daily
Mail. Jego zdaniem Wielką Brytanię czeka "katastrofalny kryzys". Przyszły rok
będzie okresem "głębokiej recesji" oraz "katastrofalnego spadku popytu
konsumentów", którzy zakupy ograniczą do minimum.