Fundacja CPEF kredytuje ryzykowne przedsięwzięcia
Finansowanie działalności MSP
Kanadyjsko-Polska Fundacja Przedsiębiorczości kredytuje przedsięwzięcia o podwyższonym stopniu ryzyka, włącza się w finansowanie przedsiębiorstw, których szanse na uzyskanie komercyjnego kredytu bankowego w normalnym trybie są niewielkie.
Kanadyjsko-Polska Fundacja Przedsiębiorczości (CPEF) działa na podstawie umowy zawartej między rządami Rzeczypospolitej Polski i Kanady. Kapitał wysokości 30 mln dolarów kanadyjskich (nie wykorzystana część kanadyjskiego wkładu w Polski Fundusz Stabilizacyjny) przeznaczono na pomoc w finansowaniu rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce.
— Zgodnie z decyzją rządu Kanady, środki te mają pozostać w Polce i być wykorzystane na zwiększenie konkurencyjności tych przedsiębiorstw — wyjaśnia Barbara Bartkowiak, wiceprezes zarządu Kanadyjsko-Polskiej Fundacji Przedsiębiorczości.
Integralną częścią wsparcia finansowego oferowanego przez fundację są usługi szkoleniowo- -doradcze m.in. w zakresie tworzenia biznesplanów, planowania finansowego, zarządzania zasobami ludzkimi, zarządzania i technik sprzedaży czy zasad negocjacji.
— Z naszego programu szkoleniowego skorzystało dotąd 3,2 tys. przedsiębiorców reprezentujących 80 proc. kredytowanych przez nas firm — mówi Barbara Bartkowiak.
Podstawowym rynkiem działania CPEF jest Polska północno-zachodnia (jej siedziba znajduje się w Szczecinie). Fundacja udzieliła dotąd 330 pożyczek i kredytów o wartości 62 mln zł.
Na dobry początek
Kredyt na rozpoczęcie działalności Start wspiera rozwój małych, innowacyjnych przedsiębiorstw, współfinansując koszty uruchomienia i rozwoju nowej działalności (zaspokajać może tak specyficzne wymagania, jak np. badania rynkowe czy badania nad produktem).
— Przedsiębiorstwa znajdują się we wczesnej fazie rozwoju, więc uwzględniamy w naszym programie fakt, że oferowane zabezpieczenia mogą nie wystarczać na pokrycie całości kwoty udzielonego kredytu. Dopuszczamy możliwość negocjowania stopniowych lub sezonowych spłat, a jeśli firma może wykazać się realnym potencjałem rozwojowym, dysponuje odpowiednio wysokim kapitałem, jej kierownictwo ma doświadczenie i specjalistyczną wiedzę w wybranej branży, to gotowi jesteśmy również elastycznie podchodzić do warunku, że okres działania przedsiębiorstwa winien być nie krótszy niż 3 miesiące — zapewnia Barbara Bartkowiak.
Wykorzystać potencjał
Proponowane przez fundację długoterminowe kredyty typu venture, łączące cechy tradycyjnych kredytów i finansowania kapitałowego, adresowane są do spółek kapitałowych, które po minimum dwuletniej działalności osiągnęły próg rentowności i przewidują znaczną dynamikę obrotów. Umożliwiają one finansowanie przedsięwzięć rozwojowych, wejście na rynki eksportowe, opracowanie i realizację planu marketingowego oferowanych produktów lub usług czy też wykup firmy przez kierownictwo, gdy wykup ten jest korzystny dla firmy.
— To forma finansowania alternatywna do bezpośredniego zaangażowania kapitałowego. Pozwala na korzystanie z finansowania zewnętrznego na bazie aktywów niematerialnych firmy. Jesteśmy gotowi zapewnić finansowanie firmom, które nie posiadają zabezpieczenia wymaganego zazwyczaj przez większość kredytodawców — wyjaśnia Barbara Bartkowiak.
W ramach zabezpieczenia
Oprocentowanie kredytów udzielanych przez CPEF jest negocjowane indywidualnie — może być niższe od aktualnie obowiązującego w bankach komercyjnych, może też być wyższe, w zależności od skali finansowego zaangażowania fundacji oraz stopnia ryzyka, jakim obarczony jest projekt. Fundacja udziela tzw. kredytów cierpliwych — kredytów podwyższonego ryzyka, warunki których zależne są od wyników firmy w okresie jej finansowania.
— Bazowe jest oprocentowane na poziomie WIBOR. Jeśli w okresie finansowania przez nas firma odniesie sukces, dzieli się jego rezultatami z nami, płacąc nam premię odsetkową. Oprocentowanie jest wówczas wyższe — od 5 do 8 procent. Jeśli projekt nie zakończy się powodzeniem jego oprocentowanie pozostaje na ustalonym poziomie — wyjaśnia wiceprezes CPEF.
Zabezpieczenie takiego kredytu negocjowane jest indywidualnie — wartość aktywów oferowanych jako zabezpieczenie nie jest przy tym czynnikiem decydującym.
Tak zwany kredyt uczestniczący związany jest z możliwością nabycia przez fundację udziałów lub akcji kredytowanej spółki po ustalonej wcześniej cenie (opcja kupna), z jednoczesnym umożliwieniem odsprzedania tych udziałów lub akcji (opcja sprzedaży) pierwotnym właścicielom.
— Cena sprzedaży odzwierciedla wzrost wartości spółki po zakończeniu okresu kredytowania — mówi Barbara Bartkowiak.
Realizacja tych opcji nie wpływa na osłabienie prawa własności dotychczasowych właścicieli.
Rafał Jesswein


