Od dwóch lat Mazowiecki Inkubator Technologiczny (MIT), spółka zależna giełdowej Arterii, łowi na rynku start- -upów. W ramach grantu z Unii Europejskiej fundusz MIT miał do rozdysponowania 8,5 mln zł. Miał, bo zainwestował już ponad 6 mln zł w 11 projektów.
— Kolejne cztery projekty czekają na akceptację Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Ostatnia, szesnasta inwestycja będzie sfinalizowana do marca przyszłego roku — zapowiada Sebastian Pielach, prezes MIT i jeden z menedżerów odpowiedzialnych za inwestycyjne ramię Arterii. Do mediów przeciekły dotychczas nazwy jedynie dwóch spółek, w które zaangażował się MIT — to portale Komunikacjazpacjentem.pl oraz Hatak.pl. Drugi to serwis poświęcony serialom telewizyjnym, który przygotowuje się do uruchomienia VOD i czeka na nowego inwestora, bo MIT już po pół roku i zainwestowaniu 370 tys. zł wystawił swoje udziały na sprzedaż.
— Liczę, że sprzedamy Hatak. pl z odpowiednim zyskiem — zastrzega Sebastian Pielech. Na sprzedaż nie jest natomiast Komunikacjazpacjentem. pl — serwis dla specjalistów z branży farmaceutycznej, oferujący m.in. szkolenia z zakresu prawa i obsługi klienta w branży medycznej. Tu przychody systematycznierosną. Duże nadzieje MIT wiąże też z Management Tools, narzędziem w chmurze do obsługi małych firm. Niewykluczone, że w drugiej rundzie finansowania do spółki wejdzie też Arteria.
— Wersja beta systemu, składającego się m.in. z modułu wirtualnej księgowości i CRM, jest testowana. Lada tydzień ruszy wersja komercyjna, która jako całościowy produkt nie ma konkurencji w Polsce — ocenia Sebastian Pielech. Istotnym projektem w portfelu jest Bit TV, muzyczna telewizja internetowa, której twórcy mają ambicję produkowania własnych programów. Czy będzie ona docelowo uzupełnieniem dla 4fun TV, którą z Arterią łączy osoba inwestora i współtwórcy
— Dariusza Stokowskiego?
— Za wcześnie, żeby o tym mówić, nie ma takich planów — ucina Sebastian Pielech i wymienia kolejne inwestycje MIT. To m.in. system sprzedaży notatek studentów i wykładowców, projekt hurtowej wymiany pakietów danych w sieci czy portal zajmujący się odzyskiwaniem należności za pomocą cesji powierniczej, czyli bezkosztowo dla wierzyciela. A sama Arteria? Firma gotowa jest wydać nawet 5 mln zł na dobrą technologiczną spółkę.
— Na pewno brakuje nam agencji e-marketingowej. Na celowniku mamy szybko rosnące start-upy, spółki z NewConnect — przyznaje prezes MIT. Arteria bierze też udział w transakcji wagi ciężkiej: chodzi o Call Center Poland, pozostałości po upadłej Internet Group. Tu jednak i konkurencja jest ostra, i wycena nie skończy się na kilku milionach złotych.