Fundusz Emmersona

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 2008-07-22 07:02

Były prezes PKO TFI, Tomasz Bogutyn wraca do gry. Zakłada własne towarzystwo funduszy inwestycyjnych. Do spółki z agencją nieruchomości Emmerson.

Tomasz Bogutyn, który we wrześniu 2007 r. pożegnał się z fotelem prezesa PKO TFI, jednego z największych graczy na rynku funduszy w Polsce, długo bez jednostek, wycen i stóp zwrotu nie wytrzymał. Razem z właścicielami agencji nieruchomości Emmerson stworzył TFI Emmerson.

— Naturalnym krokiem była chęć pójścia na swoje. Nie zdecydowałem się na tradycyjne fundusze otwarte, bo trudno się na tym rynku wyróżnić i rządzą nim duże bankowe sieci dystrybucji, do których trudno się przebić. Rozważałem dwie nisze: fundusze hedgingowe, ale one praktycznie w Polsce się nie rozwinęły, i nieruchomości. W tych drugich widzę dużo większe możliwości i ten segment nie jest zagospodarowany przez obecnych graczy. Spotkałem się z szefami agencji Emmerson i okazało się, że oni też myślą o funduszu — mówi Tomasz Bogutyn, prezes TFI Emmerson.

— Jako pośrednik często widzieliśmy okazje inwestycyjne, ale nasze możliwości finansowe były ograniczone. Zgłaszały się też do nas osoby chętne do inwestowania z naszą pomocą. Tworzenie funduszy jest w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem — mówi Aleksander Skirmuntt, prezes Emmersona.


Znajdą pierwsi
I tak powstało TFI Emmerson, którego akcjonariuszami są Emmerson i prezes Bogutyn. W tym tygodniu do nadzorcy trafi wniosek o uzyskanie licencji i zgodę na utworzenie funduszu zamkniętego skierowane- go do wybranej grupy inwestorów.

— Liczymy na zebranie kilkunastu milionów, które szybko zostaną zainwestowane. Kilka miesięcy później stworzymy kolejny, skierowany już do szerszego grona. Spróbujemy zainteresować nim OFE. Celem dla funduszu jest roczna stopa zwrotu minimum 10 proc., i to przy małej zależności od sytuacji na giełdzie — mówi Tomasz Bogutyn.

Więcej we wtorkowym Pulsie Biznesu