Mimo niezłych wyników inwestycyjnych wciąż maleje liczba klientów Skarbca. Winna jest sieć dystrybucji i nieuczciwi agenci.
W trzecim kwartale powszechnym towarzystwom emerytalnym (PTE) przybyło ponad 272 tys. nowych klientów. To znaczący wzrost, bo w poprzednim kwartale przybyło jedynie 62 tys. Jednak nie wszystkie otwarte fundusze emerytalne (OFE) mogą zaliczyć ten okres do udanych: z Ergo Hestia ubyło 813 klientów, a ze Skarbca-Emerytury — 2936. Ten ostatni fundusz już od dłuższego czasu boryka się z ucieczką klientów — tylko w ciągu ostatniego roku liczba członków zmalała o ponad 25 tys.
Najgorsze za nimi
Podczas listopadowej sesji transferowej fundusz opuściło ponad 6 tys. członków, podczas gdy przystąpiło jedynie 3 tys. Choć zmniejszenie liczby klientów o 3 tys. jest negatywnym zjawiskiem, to trzeba podkreślić, że w przypadku Skarbca oznacza znaczącą poprawę w stosunku do poprzednich sesji: w lutym saldo wynosiło -8 tys., w maju -6 tys., a w sierpniu -4 tys. Nie mówiąc o zeszłym roku — w wyniku czterech sesji liczba członków funduszu zmalała aż o ponad 40 tys. Wyhamowanie to rezultat ograniczenia odejść, ale głównie skuteczniejszego pozyskiwania klientów.
— Odbudowaliśmy relacje z dystrybutorami, co widać po rosnącej liczbie zapisujących się do funduszu — mówi Paweł Michalik, członek zarządu PTE Skarbiec-Emerytura.
Niedocenione wyniki
Odpływ klientów nie wynikał raczej z rozczarowania sposobem pomnażania składek. W ostatniej opublikowanej trzyletniej stopie zwrotu Skarbiec zanotował wynik tylko minimalnie poniżej średniej, co dało mu 10. pozycję.
Głównej przyczyny należy szukać w sieci dystrybucji. Skarbiec nie ma własnej i musi się opierać na zewnętrznych partnerach — najczęściej tzw. multiagencjach. Nie należą one do lojalnych partnerów — sprzedają i promują tego, kto zaproponuje im lepsze warunki. Niestety, według Skarbca często uciekają się do bezprawnych działań. Taka agencja nie może zgodnie z prawem prowadzić bazy klientów OFE. Tymczasem agenci bardzo często kierowali do wcześniej pozyskanych dla Skarbca klientów propozycję zmiany funduszu.
— Zgłaszaliśmy te przypadki odpowiednim organom: KNUiFE, Prokuraturze i GIODO. Bez efektu — mówi Paweł Michalik.
Funduszowi nie pomogły też spekulacje o jego sprzedaży. Hasło: „lepiej odejść ze Skarbca, bo nie wiadomo, co będzie po sprzedaży” — było orężem, po który często sięgali akwizytorzy. Jednak przedstawiciele funduszu patrzą na to inaczej.
— Coraz mniej osób od nas odchodzi i coraz więcej przychodzi, więc klienci raczej nie obawiają się ewentualnej zmiany właściciela — mówi Paweł Michalik.
Zmiana właściciela jest wciąż prawdopodobna, bo BRE Bank szuka kupca. Wyniki sprawiają, że nie będzie to sprzedaż za wszelką cenę. Mimo malejącej liczby klientów Skarbiec-Emerytura może pochwalić się bardzo dobrymi wynikami: w ciągu trzech kwartałów wypracował ponad 13,6 mln zł zysku brutto — przy 5,76 mln zł rok wcześniej.