Fundusze akcji amerykańskich dały zarobić najwięcej

Bernard Waszczyk, Open Finance
02-08-2013, 15:10

Raz z górki, raz pod górkę. Po słabym, spadkowym czerwcu, w lipcu dane sugerujące nadciągającą poprawę koniunktury gospodarczej w USA i UE, przyczyniły się wzrostu notowań większości funduszy inwestycyjnych.

Po słabszym czerwcu, w lipcu na rynki powrócił optymizm, co automatycznie przełożyło się na lepsze wyniki funduszy inwestycyjnych. Ponad cztery piąte (82 proc.) funduszy otwartych, dla których walutą rozliczeniową jest złoty, zakończyło ostatni miesiąc na plusie. Najlepiej wypadły fundusze akcji polskich małych i średnich spółek, które średnio zyskały 5 proc., co mniej więcej odpowiada skali wzrostu, jaki w tym czasie zanotował indeks mWIG40 (5,3 proc.). Fundusze uniwersalne akcji polskich średnio dały zarobić 4,1 proc.
 
Po czerwcowej, nerwowej reakcji inwestorów, związanej z zapowiedziami szefa Fed, Bena Bernanke, dotyczącymi stopniowego wycofywania się z ilościowego luzowania polityki pieniężnej, czyli wpompowywania miliardów dolarów w gospodarkę, w lipcu na amerykańskich giełdach powróciły wzrosty. Indeksy Dow Jones Industrial i S&P500 notowały kolejne historyczne maksima, rosły więc także zyski funduszy akcji amerykańskich i średnio wyniosły 3,8 proc.
 
Jeszcze lepiej było w przypadku funduszy akcji europejskich rynków rozwiniętych (4,3 proc.). Europejskie giełdy podążały za indeksami zza oceanu, a dodatkowo pomagały im optymistycznie nastrajające odczyty wskaźników wyprzedzających, m.in. wskaźniki aktywności w przemyśle największej europejskiej gospodarki, Niemiec, oraz w całej strefie euro, czy cieszący się dużą atencją ze strony inwestorów, wskaźnik Ifo, opisujący nastroje niemieckich przedsiębiorców.
 
Warto dodać, że zyski funduszy akcji amerykańskich i funduszy akcji europejskich rynków rozwiniętych zostały umniejszone przez zmianę kursów walutowych. Licząc wg kursów średnich Narodowego Banku Polskiego, złoty umocnił się wobec dolara o niespełna 3,8 proc., a wobec euro o równo 2 proc. Oszczędności trzymane w dolarach czy euro, zainwestowane w odpowiednie walutowe jednostki uczestnictw funduszy należących do jednej z dwóch powyższych kategorii, przyniosły wyraźnie większe zyski. W przypadku funduszy akcji amerykańskich średnio wyniosły one bowiem 7,1 proc., a w przypadku funduszy akcji europejskich rynków rozwiniętych 5,1 proc.



 Jednak nie wszędzie ceny akcji rosły. Kolejny słaby miesiąc zanotowały fundusze akcji tureckich, tracąc średnio 6,2 proc. Skala protestów społecznych w Turcji zmniejszyła się, jednak ujawnione ryzyko polityczne, które w przypadku tego kraju inwestorzy do niedawna raczej marginalizowali, musiało teraz zostać przez nich w pełni uwzględnione w cenach tureckich aktywów.
 
Generalnie słabe wyniki notowały w ubiegłym miesiącu fundusze inwestujące na emerging markets. Jednostki uczestnictwa funduszy akcji europejskich rynków wschodzących średni zyskały na wartości ledwie 0,3 proc., zaś fundusze globalnych rynków wschodzących 1,1 proc.
 
Ze względu na umocnienie złotego na minusach miesiąc zakończyły fundusze zagranicznych papierów dłużnych, denominowanych głównie w euro i dolarach. Średnia stopa zwrotu fundusze dłużnych USA wyniosła minus 3 proc., a dłużnych europejskich minus 1,4 proc.
 
Cześć strat z poprzednich miesięcy odrobiły za to fundusze polskich dłużnych papierów wartościowych. Fundusze obligacji skarbowych zyskały średnio 1,2 proc., a uniwersalne 1,1 proc. Na mniejszym, bo 0,6-proc. plusie, zakończyły miesiąc fundusze obligacji korporacyjnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bernard Waszczyk, Open Finance

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze akcji amerykańskich dały zarobić najwięcej