Paweł Kozłowski
WARSZAWA (Reuters) - Indeksy warszawskiej giełdy wzrosły w mijającym tygodniu do najwyższego poziomu od siedmiu miesięcy dzięki zakupom funduszy emerytalnych i zagranicznych inwestorów.
Analitycy sądzą, że rynek pozostanie mocny, gdyż jego uczestnicy liczą że polska gospodarka zaczyna się odradzać.
W ciągu ostatnich pięciu sesji indeks WIG 20 wzrósł o 5,2 procent i w piątek zamknął się na poziomie 1.402,4 punktu. W sumie od początku roku indeks zyskał na wartości około 16 procent dzięki zakupom inwestorów instytucjonalnych.
WIG 20, który w ubiegłym roku stracił jedną trzecią swojej wartości, wzrósł w piątek o 0,9 procent, zaś obroty sięgnęły 445 miliona złotych.
Dodatkowym motorem do wzrostów są nadzieje na 150 punktową obniżkę stóp procentowych w tym miesiącu. Zdaniem analityków obniżająca się inflacja i spowolnienie gospodarki to główne powody dla takiej decyzji. "Jest szansa, że indeksy będą nadal rosły o ile ze świata nie nadejdą żadne złe informacje. Ale jak wynika z wykresów poziom 1.450 będzie ciężko przekroczyć" - powiedział Marcin Materna, analityk BIG BG.
W tym tygodniu uwagę inwestorów przykuł Elektrim, gdyż grupa akcjonariuszy spółki powiązana z BRE Bankiem poinformowała, że zamierza zwołać walne zgromadzenie. Kurs spółki wzrósł w tym tygodniu o 25 procent i w piątek na zamknięciu akcje kosztowały 10,7 złotego.
Do zwyżki po części przyczyniła się informacja, że Ryszard Opara, znaczący akcjonariusz uważa, że Elektrim będzie w stanie spłacić w 100 procentach wierzycieli nawet w tym roku. W sumie Elektrim ma do spłacenia prawie pół miliarda euro.
Ponadto Opara powiedział, że chce zwiększyć swój udział w Elektrimie do 15 procent z obecnych sześciu. Planuje też utworzenie grupy energetycznej, w której mieli by się znaleźć się producenci energii i dystrybutorzy.
W ubiegłym roku akcje Elekrimu spadły o ponad 80 procent po tym jak spółka nie zdołała wykupić obligacji za 480 milionów złotych. Elektrim zaproponował obligatatriuszom, aby umorzyli 40 procent zadłużenia, oni zaś złożyli wniosesk o upadłość. Sąd odroczył pierwszą rozprawę do 16 stycznia.
W mijającym tygodniu inwestorzy chętnie kupowali akcje spółek wchodzących w skład indeksu WIG 20. Dzięki temu TPSA wzrosła o 5,2 procent do 17,4 złotych, KGHM o 11 procent dio 16,1 złotego, a Agora o 12 procent do 65,1 złotego.
Na zwyżce skorzystał również połączony bank BPH-PBK, który w tym tygodniu wzrósł o prawie siedem procent do 260 złotych.
Fuzja banków była konsekwencją połączenia ich głównych akcjonariuszy, czyli HypoVereinsbank i Banku Austria. Fuzja banków była konsekwencją połączenia ich głównych akcjonariuszy, czyli HypoVereinsbank i Banku Austria. HypoVereinsbank ma ponad 70 procent akcji nowej instytucji, a rynek szacuje, że w wolnym obrocie jest około 25 akcji.
Popyt inwestorów instytucjonalnych spowodował również prawie czteroprocentowy wzrost kursu Banku Pekao. W piątek na zamknięciu jego akcje kosztowały 94 złote, ustanawaiając nowy najwyższy poziom w historii.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))