Fundusze Investors złapały wiatr w żagle

  • Jagoda Fryc
23-10-2013, 00:00

Produkty akcyjne poprawiły selekcję spółek, a dłużne przeprosiły się z obligacjami korporacyjnymi. Rezultaty już są.

Flagowy Investor FIZ, fundusz absolute return, który dźwigał brzemię nietrafionych inwestycji m.in. w rosyjskie spółki z sektora infrastrukturalnego oraz znacznej ekspozycji na emerging markets, wszedł na ścieżkę wzrostu — przez ostatnie 3 miesiące wycena certyfikatu zwyżkowała prawie o 8 proc. I choć w skali pięciu lat wciąż pozostaje ponad 50 proc. pod kreską, to przebudowa portfela i zmiana polityki inwestycyjnej zaczyna powoli przynosić wymierne rezultaty. Pozostałe fundusze Investors TFI, które były inwentarzem po przejęciu DWS Polska, mimo poważnych wpadek inwestycyjnych i wizerunkowych, również złapały wiatr w żagle. Wyniki mają lepsze od średnich w grupach porównawczych, a w kilku przypadkach są w czołówce. Investor Akcji w latach 2009-10 przegrywał z rywalami nawet o 7 pkt proc. W 2012 r. zarobił 23 proc. i był lepszy o 5 pkt proc., a w tym roku plasuje się tuż za Quercusem Agresywnym, zyskując 17,6 proc., czyli o 6 pkt proc. więcej od średniej w grupie. Investor Top 25 Małych i Średnich Spółek z wynikiem ponad 33 proc. znalazł się w tym roku w pierwszej piątce najlepszych „misiów”. Fundusze dłużne plasują się w połowie stawki, a mieszane walczą o pozycję lidera, niemal dwukrotnie bijąc benchmark. Kluczem do sukcesu produktów akcyjnych jest poprawa selekcji spółek do portfeli.

„W przypadku Investor Akcji w ostatnich latach wskaźnik alfa, który mierzy wartość dodaną z tytułu selekcji, wspiął się z bardzo niskich wartości do poziomu 5-7 proc. średniorocznie. Wśród polskich funduszy to poprawa bez precedensu. Investor Top 25 Małych Spółek, który był jednym z najgorszych produktów w grupie, przeistoczył się w solidnego średniaka. Zarządzający preferuje długoterminowy styl inwestowania, z niewielką rotacją portfela. Podczas hossy pozwala to na »wyciskanie« potencjału z wyselekcjonowanych spółek” — tłumaczą analitycy Analiz Online.

Wydawać by się mogło, że po spektakularnej wpadce DWS Polska z obligacjami strukturyzowanymi w 2009 r., która doprowadziła do kilkunastoprocentowych strat funduszy dłużnych i zawieszenia obsługi umorzeń, nie uda się wyjść na prostą. Tymczasem przestawienie akcentu na papiery komercyjne kosztem obligacji skarbowych pozwoliło na dodanie do wyniku kilku punktów procentowych przy zachowaniu względnie niskiego ryzyka kredytowego.

3 PYTANIA DO… JAROSŁAWA NIEDZIELEWSKIEGO, DYREKTORA DEPARTAMENTU INWESTYCJI W INVESTORS TFI
Mierzymy od stóp do głów

1 Jak zarządzający dobierają akcje do portfela?

Stosujemy tzw. selekcję bottom- -up [inne podejście to tzw. top- -down — red.], czyli oceniamy działalność operacyjną firmy, jej sytuację finansową, przewagi konkurencyjne czy też możliwość wzrostu sprzedaży i utrzymania marż. Stawiamy też duże wymagania odnośnie do jakości raportowania finansowego. Patrzymy, czy aktualna wycena daje możliwość osiągnięcia oczekiwanej stopy zwrotu. Nasz portfel obecnie zawiera dużo spółek z branży handlu detalicznego, opieki medycznej, motoryzacji, outsourcingu procesów biznesowych, producentów urządzeń mobilnych i podzespołów do nich.

2 Czy w portfelach funduszy akcji polskich jest miejsce na spółki zagraniczne?

Już teraz istotna część portfeli akcyjnych naszych funduszy składa się ze spółek notowanych na parkietach zagranicznych, głównie w Europie Zachodniej. Pojawiły się one jako skutek selekcji i ich udział będzie się wahał tylko w wyniku zmiany naszej opinii o konkretnym przedsiębiorstwie. Oczywiście, ekspozycja na euro jest w pełni zabezpieczona.

3 Na co stawiają zarządzający funduszami dłużnymi?

Fundusze dłużne inwestują około 30 proc. aktywów w obligacje polskich przedsiębiorstw. Istotny jest dobór papierów oraz dywersyfikacja. Obligacje skarbowe mają istotny udział w portfelu, ale w tym przypadku stawiamy na aktywne zarządzanie ryzykiem stopy procentowej. Od 18 października tego roku GPW wprowadziła instrumenty pochodne na stopę procentową, będziemy się bacznie przyglądać, jak rozwija się ten rynek (istotna będzie płynność), oraz aktywnie w nim uczestniczyć. Wyjście za granicę oraz wykorzystywanie dźwigni uzależnione jest od warunków rynkowych.

Rozmawiała Jagoda Fryc
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Fundusze / Fundusze Investors złapały wiatr w żagle