Akcjonariuszom Polfy Kutno bardziej podoba się oferta Ivaxu. Ale czekają na lepszą cenę Włochów, a może też na trzeciego kupca.
W tym tygodniu do Polski przyjeżdżają przedstawiciele amerykańskiego Ivax Corporation. Chcą przekonać do swojej koncepcji przejęcia Polfy Kutno, czołowego krajowego producenta leków, głównych akcjonariuszy spółki, czyli instytucje finansowe. To one kontrolują 70 proc. kapitału Polfy. Podobne road show zapowiada także włoskie Recordati, rywal Amerykanów, który jako pierwszy ogłosił wezwanie na akcje polskiej spółki farmaceutycznej.
Licytacja na oferty podbiła kurs Polfy Kutno. Od 29 marca, gdy Włosi ujawnili swoje plany wobec spółki, cena akcji spółki wzrosła o 28 proc. W tym czasie WIG zyskał tylko 5 proc.
Sympatia po stronie Ivaxu
Rozmawialiśmy z osobami zarządzającymi akcjami w funduszach inwestycyjnych, które mają najwięcej do powiedzenia w kutnowskiej spółce. Z zebranych opinii wynika, że żadna oferta nie jest na tyle przekonująca, by już teraz podjąć decyzję o odsprzedaniu papierów Polfy Kutno. Nie ma jednak wątpliwości, że zdecydowanie lepsze recenzje zbiera amerykańska propozycja.
Recordati ogłosiło wezwanie (już trwa) na 49,99 proc. akcji Polfy po 287 zł. Ivax Corporation chce kupić wszystkie walory po 310 zł, a jak zapisy przekroczą 92 proc. kapitału, to podwyższy cenę do 325 zł. Wezwanie nastąpiłoby prawdopodobnie w lipcu, przy czym Amerykanie chcą płacić swoimi akcjami, które mają trafić do obrotu na warszawskiej giełdzie.
— W przypadku włoskiej oferty istnieje ryzyko. Nie wiadomo, co stanie się z wyceną pozostałych akcji, kiedy Polfą zacznie rządzić Recordati. Ivax oferuje swoje akcje, ale te są obecnie dosyć wysoko wyceniane na zagranicznych parkietach i trudno przewidzieć, co będzie między datą ich wydania akcjonariuszom Polfy a wprowadzeniem ich do obrotu — tłumaczy Piotr Rzeźniczak z Pioneer Pekao IM.
Akcje lepsze niż gotówka
Można jednocześnie odnieść wrażenie, że instytucje finansowe nie są zbyt skore do pozbywania się walorów kutnowskiej firmy.
— W tej sytuacji rynkowej lepiej jest mieć akcje niż kapitał, bo gotówki na rynku jest obecnie za dużo i trudno ją rozsądnie za- inwestować. Spółki z indeksu WIG20 są już mocno reprezentowane w portfelach instytucji finansowych. Tymczasem wśród średnich i małych firm coraz mniej jest dobrych okazji inwestycyjnych — twierdzi Adam Ruciński z TFI PZU.
Dlatego jego zdaniem oferta Recordati z ceną 287 zł nie ma żadnych szans, a Ivaxowi też trudno będzie zebrać 75 proc. kapitału Polfy (minimalna wartość oferty) nie mówiąc już o 92 proc. Zarządzający są też przekonani, że Recordati jeszcze podwyższy cenę za walory Polfy. Liczą też, że niebawem pojawi się trzeci chętny na farmaceutyczną spółkę, przebijając ofertę konkurentów.