Najszybciej po korekcie otrząsnęły się fundusze małych i średnich spółek. Od 5 do 29 marca, czyli od zakończenia spadków, najwyższą stopę zwrotu wypracował PKO/Credit Suisse Akcji Małych i Średnich Spółek. Wartość jego jednostki uczestnictwa wzrosła o 18,42 proc. Blisko 18 proc. zyskały aktywa netto numeru drugiego, czyli AIG Małych i Średnich Spó- łek. Wynik 16,32 proc. zapewnił trzecie miejsce BPH Akcji Dynamicznych Spółek.
Cała trójka wypracowała takie stopy zwrotu, inwestując w sektorze małych i średnich spółek. Między 5 a 29 marca mWIG40, który jest benchmarkiem dla tego typu produktów, wzrósł o 16,06 proc. W takim samym okresie WIG20 urósł 10,43 proc. Liderom udało się więc pobić benchmark. Ale na tle indeksu małych spółek (sWIG80), który poszedł w górę o prawie 22 proc., ich osiągnięcia już nieco bledną. To nie zmienia jednak faktu, że na sektorze małych i średnich spółek nadal można zarobić najwięcej.
Niestety, jednostek liderów wzrostów już kupić nie można. Dystrybucję PKO/Credit Suisse Akcji Małych i Średnich Spółek zawieszono 15 lutego, a AIG FIO Małych i Średnich Spółek 20 listopada 2006 r. Ten drugi był w sprzedaży tylko 5 dni. Towarzystwa zawieszają dystrybucję jednostek uczestnictwa, by utrzymać efektywność zarządzania. Nadal dostępny jest jednak BPH FIO Akcji Dynamicznych Spółek, którego wartość aktywów netto zbliża się do 400 mln zł. TFI nie zamierzają zrezygnować z inwestycji w ten sektor, dlatego otwierają nowe produkty tego typu. Wczoraj nowy fundusz na rynek wprowadziło Millennium TFI.
Anna Borys