FUNDUSZE SZYKUJĄ FUNDUSZE NA PKN
Na ustalenie ceny papierów PKN na GPW znaczny wpływ będą miały akcje pracownicze
ZACHĘTA: Ewaryst Zagajewski, dyrektor biura inwestycyjnego PKO/Handlowy PTE zdecydowanie twierdzi, że proponowane widełki cenowe akcji PKN są na bardzo atrakcyjnym poziomie. fot. ARC
Dzisiaj rusza publiczna sprzedaż akcji PKN. Na rynek trafią płockiego giganta warte od 2,3 do ponad 3 mld zł. W transzy inwestorów instytucjonalnych do wzięcia jest 78 mln papierów (18,6 proc. kapitału akcyjnego spółki).
Z tego na krajowych inwestorów przypadnie 15 mln walorów. Na rynku panuje przekonanie, że nabywcami akcji PKN będą głównie fundusze emerytalne.
Zainteresowanie ofertą Polskiego Koncernu Naftowego przez fundusze emerytalne nie jest żadną niespodzianką. Instytucje te są na początku drogi poszukiwania możliwości inwestowania. Akcje PKN, zdaniem obserwatorów, mogą z powodzeniem pełnić rolę „próby generalnej”.
Długofalowo i pewnie
— Przedział cenowy jest ustalony w rozsądnych granicach. Dobrze, że ministerstwo skarbu nie sugerowało się propozycjami tych biur maklerskich, które proponowały dużo wyższą wycenę. Oferta jest z pewnością atrakcyjna zwłaszcza dla osób fizycznych, które będą mogły kupować akcje koncernu z 6-proc. dyskontem. Alokacja w transzy małych inwestorów będzie na pewno większa, niż w transzy krajowych inwestorów instytucjonalnych, gdzie spodziewana jest duża redukcja. Prawdopodobnie ostateczna cena ustali się bliżej dolnej granicy, podobnie jak miało to miejsce w przypadku ubiegłorocznej oferty TP SA. Przypuszczam, że ten scenariusz się powtórzy — tłumaczy Grzegorz Cimochowski, doradca CA IB Investment Management.
— Widełki zostały ustalone zgodnie z oczekiwaniami rynku. Przedział cenowy wydaje się atrakcyjny. Ostateczna cena zostanie jednak ustalona przez dużych zagranicznych inwestorów instytucjonalnych.
Należy pamiętać, że drobni inwestorzy otrzymają dyskonto do 6 proc. Na ustalenie późniejszej ceny papierów na giełdzie będą miały również wpływ akcje pracownicze odkupowane wcześniej od pracowników po atrakcyjnych cenach — uważa Adam Drozdowski, zarządzający funduszami TFI BH
Większość na początek
Według przedstawicieli funduszy emerytalnych, akcje PKN-u powinny wypełnić sporą część portfeli akcji PTE.
— Oczywiście tego typu oferty zawsze cieszą się sporym zainteresowaniem. Zaproponowany w ostatni piątek w miarę atrakcyjny przedział cenowy może sprawić, że nie zabraknie inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych gotowych uczestniczyć w ofercie publicznej koncernu. Jest niemal pewne, iż wszystkie fundusze będą kupowały akcje PKN-u — zapewnia Mariusz Dąbkowski, dyrektor zarządzający PTE BIG BG.
A jednak ostrożnie
W deklaracjach przedstawicieli funduszy emerytalnych szykuje się na tyle duża publiczna sprzedaż, że towarzystwa emerytalne po prostu nie mogą pozwolić sobie na odstąpienie od zakupu PKN.
— W naszym przypadku będzie to inwestycja długoterminowa, choć niewielka jej część może zostać potraktowana jako lokata krótkoterminowa. Przedział cenowy jest rozsądny i atrakcyjny — dodaje Ewaryst Zagajewski, dyrektor biura inwestycyjnego PKO/Handlowy PTE.
Według Pawła Homińskiego doradcy inwestycyjnego z PTE Dom, akcje Polskiego Koncernu Naftowego będą składnikiem portfeli wielu funduszy. Z tym że — zastrzega Paweł Homiński — fundusze bardziej liczą na cenę bliższą dolnej granicy widełek.
Wystarczy dla wszystkich
Fundusze nie obawiają się, że 15 mln akcji, jakie przewidziano dla krajowych inwestorów instytucjonalnych, może nie wystarczyć. Ponad czterokrotnie więcej przysługuje zagranicznym podmiotom.
Wprowadzający akcje PKN-u Dom Inwestycyjny BRE Banku zastrzega sobie — w oparciu o rekomendacje Dresdner Kleinwort Benson (menedżera wiodącego) przesuwanie akcji w transzach. Pewne jest tylko, że oferta krajowa może stanowić nie mniej niż 15 proc. i nie więcej niż 65 proc. ogólnej liczby ustalonej w transzy podstawowej.
Decyzja później
Jednak nie wszystkie fundusze jednoznacznie deklarują chęć przystąpienia do tej oferty.
— Na razie nie powiedzieliśmy „tak”. Z pewnością duże fundusze będą bardziej zainteresowane walorami koncernu. Natomiast jeśli ktoś ma do zainwestowania niewielkie środki, to może ulokować je na warszawskiej giełdzie, gdzie jest wiele spółek postrzeganych jako znacznie atrakcyjniejsze — ocenia Michał Kopiczyński, dyrektor do spraw finansowy Pioneer PTE.