Rośnie liczba niezadowolonych klientów, którzy kupili polisy inwestycyjne powiązane z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (UFK). W ciągu ostatniego roku liczba skarg, które trafiają do rzecznika ubezpieczonych na ten produkt, wzrosła aż ponadtrzykrotnie — na koniec III kw. skarg było ponad 920, tymczasem w analogicznym okresie ubiegłego roku nie przekroczyła 300.
![Aleksandra Wiktorow, która od ponad dwóch lat jest rzecznikiem ubezpieczonych, mniej uwagi poświęca obronie klientów na rynku komunikacyjnym, więcej tym, którzy zostali nabici w polisę inwestycyjną. [FOT. WM]
Aleksandra Wiktorow, która od ponad dwóch lat jest rzecznikiem ubezpieczonych, mniej uwagi poświęca obronie klientów na rynku komunikacyjnym, więcej tym, którzy zostali nabici w polisę inwestycyjną. [FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/860f3cc1-fb32-4aa6-8014-705d2ec4651c/1ccf635e-f059-5434-a4de-5fedffe87132_w_830.jpg)
Produkty z UFK stały się jednym z poważniejszych źródeł skarg, które wpływają do rzecznika — ich procentowy udział we wszystkich zażaleniach wzrósł w ciągu roku z 2,3 do ponad 7 proc. To prawie tyle, ile skarg klienci składają na polisy komunikacyjnego autocasco. Produkty z UFK znalazły się na cenzurowanym w ubiegłym roku, kiedy klientów oburzyły wysokie opłaty za zaprzestanie oszczędzania (groziła im utrata nawet prawie wszystkich oszczędności).
Nałożyły się na to oskarżenia o tzw. misselling, czyli celowe wprowadzanie klientów w błąd przy sprzedaży im wieloletnich programów oszczędzania z UFK. Krystyna Krawczyk, dyrektor biura rzecznika, podkreśla, że w zdecydowanej większości skargi dotyczą tych dwóch obszarów. Sporadycznie zdarzają się zażalenia na np. odmowę kontynuacji ubezpieczenia czy też zarządzanie pieniędzmi w funduszu.
— Obserwujemy masowe wyciszanie tego typu spraw przez ubezpieczycieli, którzy decydują się na podpisywanie ugód z niezadowolonymi klientami — mówi Krystyna Krawczyk. Wpływa na to widmo pozwów zbiorowych, nad którymi od roku pracuje warszawska kancelaria LWB. Zamierza ona pozwać duże grono ubezpieczycieli za nieprawidłowości przy sprzedaży polis z UFK i stosowanie rażąco wysokich opłat likwidacyjnych.
— W piątek składamy pierwszy pozew przeciwko Aegonowi. Finalizujemy pracę nad pozwami przeciwko AXA i Skandia — mówi Mariola Tkaczyk z kancelarii LWB.
W pozwie zbiorowym przeciwko Aegonowi na razie bierze udział 168 osób. Jednak zainteresowanych zgłosiło się ponad 660 i zostaną oni dopisani do listy po przyjęciu pozwu przez sąd. Mimo kryzysu wizerunkowego, który dotknął produkty inwestycyjne powiązane z UFK, cały czasy do nich napływają nowe pieniądze. Według firmy Analizy Online, saldo wpłat i wypłat na rynku UFK w pierwszej połowie roku wyniosło 2,4 mld zł.
Jest to wynik tylko nieznacznie słabszy od osiągniętego w pierwszej połowie 2012 r. — 2,6 mld zł. Dodatnie saldo nie powinno dziwić, bo większość polis z UFK jest sprzedawana jako produkty wieloletnie ze składką regularną.
— Klienci muszą płacić kolejne składki. Jeśli tego nie zrobią, grozi im utrata części zainwestowanych pieniędzy — mówi Anna Zalewska, analityk w firmie Analizy Online.
Z drugiej strony gwałtownie wzrasta liczba nowych funduszy kapitałowych, uruchamianych przez ubezpieczycieli — od początku roku powstało ich już 450. Część z nich to tradycyjnie nowe fundusze Open Life, które są otwierane wraz z każdą nową subskrypcją polis strukturyzowanych w formie UFK. Jednak część ubezpieczycieli, którzy do tej pory sprzedawali wyłącznie polisy funduszy kapitałowych z grupy, otwiera się na zewnętrzne fundusze inwestycyjne, na taki krok zdecydowała się np. Aviva.