Oferty wiążące leżą na stole, teraz trzeba tylko dokonać wyboru — Artur Kawa, prezes Emperii, będzie miał twardy orzech do zgryzienia. Na sprzedaż idzie detaliczny filar jego spółki: ponad 230 sklepów, głównie na wschodzie Polski, wśród których najważniejsze są supermarkety Stokrotka (185 w całym kraju). Emperia chce za niego co najmniej 900 mln zł i, według analityków, raczej się nie rozczaruje. — Detal Emperii jest atrakcyjny i dla inwestorów branżowych,i dla finansowych. Ci drudzy jednak są bardziej zdesperowani i na pewno skłonni zapłacić więcej niż 900 mln zł. Fundusze wietrzą szansę na szybkie zwiększenie wartości Stokrotek i sprzedaż z dużym zyskiem za kilka lat — mówi Marek Czachor, analityk Erste Securities. Na razie pewne jest zainteresowanie funduszu Mid Europa Partners (MEP). Powiązany z nim fundusz Gemma Investments jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia złożył w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wniosek w tej sprawie. MEP jest od lutego właścicielem sieci ponad 2,5 tys. sklepów convenience Żabka, za którą zapłacił funduszowi Penta ok. 400 mln EUR. — Nie udzielamy komentarzy w tej sprawie — słyszymy w biurze MEP. Milczą też inne fundusze, w tym Penta, którą również wymienia się w gronie zainteresowanych detalem Emperii. Jest w nim też na pewno francuska Grupa Muszkieterów, właściciel m.in. marketów Intermarche i Bricomarche. Zarząd Emperii w ciągu „kilku dni” ma wybrać jedną-dwie spółki, z którymi będzie kontynuował negocjacje. Warunkowa umowa sprzedaży ma być podpisana do końca roku. Niepewna jest wciąż przyszłość Tradisu, ramienia hurtowego Emperii. Pod koniec ubiegłego roku umowę w sprawie jego przejęcia podpisał Eurocash, rynkowy konkurent Emperii. Kontrolowana przez Portugalczyków spółka miała zapłacić ok. 926 mln zł. Niedawno warunkową zgodę na transakcję wydał UOKiK, wcześniej jednak — bo już w sierpniu — z transakcji wycofała się Emperia, uznając, że Eurocash nie dotrzymał warunków umowy. Teraz domaga się 200 mln zł odszkodowania za „niezrealizowanie płatności w terminie”. Postępowanie toczyć się będzie przed trybunałem arbitrażowym. — Wezwaliśmy Eurocash do zapłaty odszkodowania i to wezwanie podtrzymujemy — mówi Artur Kawa, prezes Emperii.
Fundusze w grze o detal Emperii
Właściciel Żabki ostrzy sobie zęby na supermarkety Stokrotka. Nie tylko on...