W 2002 r. największą stopę zwrotu przyniosły bezpieczne fundusze ubezpieczeniowe inwestujące głownie w obligacje skarbowe. Mniej wesołe miny mogą mieć klienci funduszy akcyjnych i międzynarodowych.
Ubiegły rok okazał się bardzo dobry dla tych posiadaczy ubezpieczeń na życie z funduszem inwestycyjnym, którzy zdecydowali się na lokowanie składek w funduszach bezpiecznych i gwarantowanych. Inwestują one w głównej mierze w obligacje skarbowe, które były bardzo rentowne.
— W I kwartale krótkoterminowo zainwestowaliśmy część aktywów w obligacje dwu- i pięcioletnie o stałym oprocentowaniu. W II i III kwartale prowadzono bardziej ostrożną politykę inwestycyjną i skala operacji na obligacjach pięcioletnich o stałym oprocentowaniu była znacznie niższa — tłumaczą tajniki inwestowania przedstawiciele departamentu inwestycji Warta Vita.
Fundusz bezpieczny tego towarzystwa osiągnął w 2002 r. stopę zwrotu 20,5 proc.
— Tak wysokie realne stopy zwrotu papierów dłużnych mogą się już nie powtórzyć — ocenia Adam Michoń, wiceprezes Commercial Union.
2001 r. znacznie gorzej będą wspominać osoby, których składki lokowane były w funduszach akcyjnych i międzynarodowych. Wartość WIG spadła w tym czasie o 22 proc. i siłą rzeczy zarządzający funduszami akcyjnymi nie zdołali wypracować zysku z inwestycji w akcje notowane na GPW.