W poniedziałek za euro trzeba było płacić w pewnym momencie tylko 82,24 pensy, najmniej od 30 czerwca 2010 roku. Brytyjska waluta umocniła się także wobec dolara. W pewnym momencie za funta trzeba było zapłacić 1,6302 USD, najwięcej od 31 sierpnia ubiegłego roku.
W kwietniu ceny domów wzrosły w Wielkiej Brytanii o 0,1 proc. wobec marca, kiedy rosły o 0,2 proc.
- Dane o cenach domów nie były złe. Nie trzeba, żeby były bardzo dobre, aby wzmocnić funta w momencie, kiedy dominują ponure nastroje. Każda iskierka nadziei może spowodować dowartościowanie pieniądza – powiedział Neil Jones z Mizuho Corporate Bank w Londynie.