Funt otrzymał cios

Marek Wierciszewski
19-04-2018, 22:00

Słabsze dane z brytyjskiej gospodarki stawiają pod znakiem zapytania podwyżki stóp Banku Anglii, a to zła wiadomość dla posiadaczy funta.

W środę i czwartek przed południem notowania funta do dolara pogłębiały tygodniowe dołki, po tym jak jeszcze we wtorek był on najsilniejszy od referendum brexitowego. Za walutę z Wysp Brytyjskich płacono nieco ponad 1,42 USD, o 5,4 proc. więcej niż na koniec ubiegłego roku. Pośród oczekiwań na zaostrzenie polityki Banku Anglii w ostatnich sześciu miesiącach funt był najlepiej sprawującą się walutą rynków dojrzałych, umacniając się wobec euro o 3,6 proc. Zaszkodziły mu jednak ostatnie słabsze dane z brytyjskiej gospodarki. Według opublikowanych od początku tygodnia danych średnie wynagrodzenia na Wyspach za luty wzrosły mniej od prognoz, bo o 2,8 proc. rok do roku, w marcu inflacja konsumentów była najniższa od 12 miesięcy, a sprzedaż detaliczna spadła o 1,2 proc., czyli o ponad dwa razy mocniej od prognoz. Kolejne rozczarowania danymi makro mogą oznaczać, że Bank Anglii poprzestanie na jednej w tym roku podwyżce stóp procentowych.

Zaostrzenie polityki w maju jest według znacznej większości inwestorów przesądzone, jednak prawdopodobieństwo jeszcze jednego takiego posunięcia, uwzględnione w notowaniach instrumentów opartych na stopach procentowych, spadło do 40 proc. To może grozić odpływem zagranicznego kapitału portfelowego, który w ostatnichmiesiącach napływał do Wielkiej Brytanii zwabiony właśnie perspektywą wyższych stóp procentowych. — Dane z ostatnich dni sprawiają, że jeśli Bank Anglii podwyższy w maju stopy procentowe, to będzie to gołębia podwyżka — komentuje Stuart Bennett, szef strategii głównych rynków walutowych w banku Santander.

Zdaniem specjalisty, stonowana jak na tak słabe dane reakcja rynku może świadczyć o tym, że traderzy za wszelką cenę powstrzymują się przed rezygnacją z gry pod podwyżki stóp na Wyspach. Mimo to jeśli rynek przekona się do scenariusza gołębiej podwyżki, będzie to zapewne oznaczało kilkutygodniowe zniżki notowań funta. Tymczasem według Jeana Boivina, szefa analiz ekonomicznych i rynkowych w BlackRock Investment Institute, Bank Anglii może zlekceważyć ostatnie dane, bo do słabych odczytów przyczyniły się okresy mroźnej pogody w lutym i w marcu. — Na dane znaczny wpływ miały czynniki przejściowe. One są warte odnotowania, jednak moim zdaniem, nie są czymś, co mogłoby przesądzić, czy dwie podwyżki są potrzebne czy nie — powiedział Jean Boivin w rozmowie transmitowanej na antenie telewizji Bloomberg. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Funt otrzymał cios