Funt ponownie na fali spekulacji

Pojawiające się plotki i domysły, jakoby premier Boris Johnson miał rozważać coś na kształt mini-backstopu dla Irlandii Północnej podbijały od rana notowania funta.

Potem doszły do tego informacje, jakoby opozycja dogadała się co do wspólnego frontu mającego na celu zatrzymać „bezumowny Brexit”. Pozostaje jednak kwestia realizacji pewnego planu – laburzyści pod wodzą Jeremy’ego Corbyn’a mogą mieć trudności z przekonaniem do scenariusza przedterminowych wyborów z obawy przed ryzykiem, że to Corbyn mógłby zostać nowym premierem. Choć to też nie jest pewne – dzisiaj przywódca Brexit Party, która zdobyła największe poparcie w majowych wyborach do Europarlamentu (Nigel Farage) wezwał premiera Johsona do realizacji planu całkowitego wyjścia z UE w terminie, bądź stanięcia do walki politycznej w wyborach parlamentarnych. To może sugerować, że wynik tej walki politycznej byłby trudny do przewidzenia (ryzyko rozczłonkowanego parlamentu na wzór hiszpański) i sam fakt zaistnienia takiego scenariusza, wcale nie musiałby pomóc notowaniom funta. Przed nami wrzesień – parlamentarzyści powrócą już po wakacyjnej przerwie i może być „ciekawie”.

Funt ponownie na fali spekulacji

  • Marek Rogalski
opublikowano: 27-08-2019, 15:24

Pojawiające się plotki i domysły, jakoby premier Boris Johnson miał rozważać coś na kształt mini-backstopu dla Irlandii Północnej podbijały od rana notowania funta.

Potem doszły do tego informacje, jakoby opozycja dogadała się co do wspólnego frontu mającego na celu zatrzymać „bezumowny Brexit”. Pozostaje jednak kwestia realizacji pewnego planu – laburzyści pod wodzą Jeremy’ego Corbyn’a mogą mieć trudności z przekonaniem do scenariusza przedterminowych wyborów z obawy przed ryzykiem, że to Corbyn mógłby zostać nowym premierem. Choć to też nie jest pewne – dzisiaj przywódca Brexit Party, która zdobyła największe poparcie w majowych wyborach do Europarlamentu (Nigel Farage) wezwał premiera Johsona do realizacji planu całkowitego wyjścia z UE w terminie, bądź stanięcia do walki politycznej w wyborach parlamentarnych. To może sugerować, że wynik tej walki politycznej byłby trudny do przewidzenia (ryzyko rozczłonkowanego parlamentu na wzór hiszpański) i sam fakt zaistnienia takiego scenariusza, wcale nie musiałby pomóc notowaniom funta. Przed nami wrzesień – parlamentarzyści powrócą już po wakacyjnej przerwie i może być „ciekawie”.

Na wykresie GBPUSD widać próby wybijania się przez piątkowy szczyt przy 1,2292. Teoretycznie formacja odwróconej RGR na dziennym układzie z linia szyi wokół 1,22, daje możliwość wzrostów w okolice 1,24. Ale warto zachować ostrożność w kontekście w/w ryzyk.
 
 
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane