Cały czas widać też cień wcześniejszych opinii szefa BOE, który bardziej niż zwykle zaczął akcentować problem nazbyt silnego funta, a także zwracać uwagę na zewnętrzne środowisko niskiej inflacji. Rynek liczy się też z niedoszacowaniem w sondażach eurosceptyków z UKIP w kontekście wyborów do parlamentu zaplanowanych na 7 maja. W tym tygodniu funtowi zaszkodziła kolejna porcja danych, w tym publikowana wczoraj inflacja CPI za luty. Rynek zwrócił uwagę zwłaszcza na niższe odczyty roczne (0,0 proc. r/r), oraz dla inflacji bazowej (1,2 proc. r/r).
Niemniej tak czy inaczej funt zdaje się, że został nadmiernie przeceniony w ostatnim czasie. Dzisiaj strona popytowa próbuje wykorzystać argumenty w postaci wypowiedzi dwóch przedstawicieli Banku Anglii – Nemat Shafik i Kristin Forbes wykluczyli możliwość poluzowania polityki, chociaż nie dali argumentów za ich wcześniejszym podniesieniem. Tym samym podstawy odreagowania funta nie są na razie mocne , ale zmienić to mogłaby publikowana jutro dynamika sprzedaży detalicznej za luty. Oczywiście gdyby była lepsza od oczekiwań, które mówią o odczycie na poziomie 0,4 proc. m/m i 4,7 proc. r/r.
Ciekawe wnioski płyną z analizy koszyka funta publikowanego przez BOE – wykres poniżej. Tutaj znaleźliśmy się na ważnym wsparciu bazującym na szczytach z lipca ub.r. To może stwarzać pretekst do odbicia.
Jedną z ciekawszych relacji może okazać się EUR/GBP, jeżeli przyjmiemy założenie, że greckie propozycje reform, które mogą zostać przedstawione jeszcze przed weekendem, zostaną przyjęte chłodno przez europejskich polityków (mimo, że szef Komisji Europejskiej przyznał, że jest mniejszym pesymistą w tej kwestii, niż kilka tygodni temu). Tak czy inaczej rynków temat Grecji w kontekście potencjalnych problemów tego kraju z płynnością w kwietniu, raczej nie ominie. Mimo, że ostatecznie temat zostanie po raz kolejny zamknięty politycznymi decyzjami.
Na wykresie tygodniowym EUR/GBP widzimy na razie ruch powrotny do naruszonych wcześniej istotnych wsparć. Jeżeli rejon 0,7338-0,7404 zostanie sforsowany to ryzyko zaistnienia negatywnego scenariusza spadnie. Na razie warto brać pod uwagę scenariusz zarysowania tygodniowej formacji odwróconego młotka i dalej cofnięcia się poniżej 0,7250.