Na około dwie godziny przed startem handlu na rynku kasowym, futures na indeks największych blue chipów (Dow Jones IA) zniżkowały o 0,38 proc. Umowy na szerszy wskaźnik S&P500 spadały o 0,70 proc. Tej niechlubnej stawce przewodziły kontrakty na Nasdaq 100, tracące 1,06 proc.
Wczorajsza sesja zakończyła się niestety kolejnymi stratami indeksów, choć w porównaniu z poniedziałkiem, dynamika zniżki była wyraźnie ograniczona.
Nastroje w środę zdecydowanie popsuła Tesla. Największy amerykański producent samochodów elektrycznych rozczarował zyskami czwarty kwartał z rzędu. Do tego spadły przychody i marża brutto, a stojący za spółką miliarder Elon Musk stwierdził, że na lepsze czasy pod względem finansowym przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Szczególnie liczy na nowe modele aut, w tym cybertrucka. Powiedział też, że firma działa w czasie rosnącej konkurencji, szczególnie ze strony chińskich producentów samochodów.
W rezultacie tego zaniepokojenia inwestorów, kurs akcji Tesli zniżkuje w przedsesyjnym handlu o około 5 proc.
Z kolei w przypadku Alphabetu, spółki matki Google, handlujący akcjami negatywnie odnieśli się do przychodów należącego do firmy serwisu YouTube, które nie spełniły oczekiwań. Internetowy gigant może w tym kontekście mówić o pechu, gdyż pozostałe wyniki były lepsze od prognoz analityków z Wall Street. Alphabet zarobił w II kwartale 1,89 USD na akcję przy przychodach w wysokości 84,74 mld USD. Konsensus szacunków przewidywał EPS w wysokości 1,84 USD na akcję przy przychodach rzędu 84,19 mld USD. Akcje spółki zniżkują tymczasem ponad 3 proc.
Dzisiaj do opinii publicznej trafią co najmniej dwa ważne odczyty z amerykańskiej gospodarki. Mowa o wstępnych wskaźnikach PMI dla przemysłu i usług. O ile w tym pierwszym przypadku spodziewana jest symboliczna poprawa w lipcu do 51,7 pkt z 51,6 pkt miesiąc wcześniej, to w drugim niestety lekkie osłabienie aktywności do 54,9 pkt z 55,3 pkt w czerwcu.
Oprócz tego zaprezentowane też zostaną dane o saldzie obrotów towarowych i sprzedaży nowych domów.
Zaplanowane są również wystąpienia kilku członków władz monetarnych. Wśród nich będą członkini zarządu Fed Michelle Bowman oraz szefowa oddziału Fed Dallas, Lorie Logan.
Dla rynku ropy naftowej ważny będzie cotygodniowy raport EIA o zmianie stanu zapasów surowca i destylatów w amerykańskiej gospodarce. Oczekuje się ich spadku (w przypadku ropy) o 2,5 mln baryłek.
